Strona główna » Aktualności » Wilk: Wstyd, wstyd, wstyd

Wilk: Wstyd, wstyd, wstyd

Data publikacji: 08-12-2012 18:39



Cezary Wilk po meczu z Zagłębiem nie chciał wdawać się w dogłębne analizy spotkania. „Można ten mecz analizować, tylko po co? Robimy banalne błędy, w dwudziestej minucie jest 3:0 dla gospodarzy, więc o czym tu rozmawiać? Koszmar i wstyd” – mówił o meczu w Lubinie pomocnik Białej Gwiazdy.  

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Najczęściej z ust Wilka po meczu padało słowo wstyd. Pomocnik Wisły nie bał się krytycznie ocenić postawy zespołu Białej Gwiazdy. „Właściwie jedynie, jak można określić ten mecz, to wstyd. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. To jest jedyne słowo, które jest adekwatne w tej chwili do tej sytuacji. Ze swojej strony możemy tylko przeprosić. Nie ma słów do opisania tego spotkania” – kręcił głową załamany piłkarz.

Chociaż Biała Gwiazda już do przerwy przegrywała 0:3, to piłkarze w przerwie mówili sobie, że jeszcze jest czas i możliwość odrabiania strat. „W szatni mówiliśmy sobie, że jeszcze coś można zrobić, ale po raz kolejny co innego mówimy w szatni, a co innego dzieje się na boisku. Po raz kolejny po stałym fragmencie gry piłka kozłuje przez całe nasze pole karne, a my nic nie potrafimy z nią zrobić… Nic mądrego w tej chwili nie powiem. Jedyne co mogę zrobić, to jeszcze raz przeprosić wszystkich sympatyków Wisły” – zakończył zawodnik.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony