Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wilk: Wisła znowu była drużyną
Data publikacji: 26-11-2011 01:30Mecz ze Śląskiem Wrocław był arcyważny dla mistrza Polski. W hicie kolejki nie zabrakło rywalizacji i ostrych starć, a Biała Gwiazda zasłużenie do Krakowa wraca z kompletem punktów.
„We Wrocławiu oglądaliśmy dobrą grę obu stron, ciekawe sytuacje bramkowe, ale my okazaliśmy się lepsi o tą jedną sytuację, popełniliśmy o ten jeden błąd mniej. W tej chwili dla nas każdy mecz jest na wagę złota. Jesteśmy w takim punkcie, że potrzebujemy zwycięstw. W każdym spotkaniu musimy dawać z siebie wszystko, aby postarać się odnieść komplet zwycięstw do końca rundy. Jeszcze przed nami kilka meczów, także od podsumowywania całej rundy bym się wstrzymał” – zaczął kapitan Wisły.
Cezary Wilk podkreślił, że Biała Gwiazda zaprezentowała się z dobrej strony pokazując jedność zespołu. „Wisła znowu była drużyną, to jest najważniejsza konkluzja spotkania ze Śląskiem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli pokonamy naszą słabość i będziemy kolektywem to o wynik możemy być spokojni, tak też się dzisiaj stało” – mówił wiślacki pomocnik.
„Udawało nam się utrzymywać długo przy piłce. Stwarzaliśmy sobie dogodne sytuacje. Szkoda, że w pierwszej połowie nie udało się zdobyć bramki. Druga część gry ułożyła się dla nas idealnie, szybko strzeliliśmy gola, później oddaliśmy inicjatywę Śląskowi i myślę, że to był nasz błąd, bo za bardzo się cofnęliśmy, ale byliśmy w takiej sytuacji, że to zwycięstwo było dla nas ogromnie ważne i aż za bardzo baliśmy się utraty bramki. Druga połowa była troszkę gorsza, bo mimo, że Śląsk poza dwoma okazjami nie stworzył sobie groźnych sytuacji, to posiadanie przez nich piłki było momentami zbyt długie i nad tym trzeba będzie troszeczkę popracować” – kontynuował.
Kapitan drużyny z Reymonta przyznał, że zespół w dalszym ciągu odczuwa brak pauzujących z powodu kontuzji zawodników. „Staramy się pokazywać z meczu na mecz, że jesteśmy drużyną. Oczywiście ogromnie nam brakuje Sobolewskiego, Meliksona, ostatnio Małeckiego, ale sytuacja jest taka, a nie inna i musimy radzić sobie bez nich. Taka jest nasza rola. Pozycja drużyny nie jest łatwa, zdajemy sobie z tego sprawę, ale jakbyśmy przegrali ten mecz, to praktycznie pożegnalibyśmy się z obroną mistrzowskiego tytułu. A tak to nadal jesteśmy w grze. Przez zimę trzeba popracować i czekać na kolejną rundę” – zakończył Cezary Wilk.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















