Strona główna » Aktualności » Wilk: Nie można tej szansy wypuścić z rąk

Wilk: Nie można tej szansy wypuścić z rąk

Data publikacji: 04-08-2011 01:13



Cezary Wilk zagrał tylko kwadrans przeciwko Liteksowi, ale to wystarczyło, by strzelił gola. „To była dosyć przypadkowa bramka, ale myślę, że pogrążyła ona nadzieję Liteksu na dobry rezultat” – powiedział po meczu strzelec.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Wynik z pierwszego meczu pozwalał nam na spokojną grę. To Litex musiał zrobić pierwszy krok i się otworzyć. My czekaliśmy na swoje szanse – tak się w pierwszej połowie stało i potem reszta meczu była już pod naszą kontrolą” – ocenił spotkanie Cezary. W 84. minucie pomocnik zdobył gola na 3:1, co ostatecznie przypieczętowało awans Wisły do następnej rundy. „To była dosyć przypadkowa bramka, ale myślę, że pogrążyła ona nadzieję Liteksu na dobry rezultat, tym bardziej, że grali w dziesiątkę” – przyznał zawodnik.

Wisła ma już zapewniony udział w fazie grupowej Ligi Europejskiej, co było planem minimum na ten sezon wg prezesa klubu, Bogdana Basałaja. Cezary w żartobliwych słowach nie zgodził się z taką tezą. „Trener mówił co innego, a my się słuchamy trenera” – śmiał się piłkarz. „Dla nas cel jest jeden – Liga Mistrzów i jeśli jest już taka szansa, to nie można wypuścić jej z rąk i trzeba walczyć do upadłego” – podkreślił.

Na koniec Czarek pochwalił atmosferę, jaką stworzyli kibice podczas meczu Białej Gwiazdy z Liteksem. „Jak siedziałem na ławce, to nie mogliśmy za bardzo usłyszeć siebie nawzajem – tak było głośno. Naprawdę – atmosfera była niesamowita. Jak będzie oddana czwarta trybuna, to będzie kapitalnie” – powiedział Wilk.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony