Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wilk: Miałem nadzieję do końca
Data publikacji: 20-10-2011 23:25Podczas nieobecności Radosława Sobolewskiego opaskę kapitana przejął Czarek Wilk, który po raz drugi z rzędu poprowadził Wiślaków do zwycięstwa. Pomocnik zanotował dobry występ przeciwko anglikom i wraz z kolegami z drużyny pokonał Fulham Londyn 1:0.
„Byliśmy przygotowani na ciężki mecz. Tym bardziej, że te ostatnie mecze nie bardzo nam wychodziły. Mimo tego, że wygraliśmy z Jagiellonią, to trzeba zdawać sobie sprawę, że brakowało w naszej grze jakości. Tym meczem chcieliśmy potwierdzić, że z tą Wisłą nie jest jednak tak źle” – zaczął kapitan Białej Gwiazdy.
Krakowskich dziennikarzy nurtowało zdanie Cezarego Wilka dotyczące czerwonej kartki, którą otrzymał już na początku spotkania podopieczny Martina Jola. „Powiem szczerze, że na pewno miała ona wpływ na to spotkanie, ale gdyby tej czerwonej kartki nie było, to i tak toczylibyśmy równorzędną walkę z rywalem. Gra się tak jak przeciwnik pozwala” – wyznał pomocnik Wisły.
Nie jest tajemnicą, że Cezary Wilk wyjątkowo lubi piłkę angielską i marzył, aby zagrać właśnie przeciwko wyspiarzom. „Czekam na mecz wyjazdowy z utęsknieniem. Ale trzeba przyznać, że fizycznie jednak troszeczkę odstajemy od tych drużyn. To naprawdę silni zawodnicy i w tych starciach jeden na jeden ciężko jest wygrać. Myślę, że zawodnik Etuhu, który gra w środku pola, mierzy niecałe 190 cm wzrostu i prawie tyle samo waży, był dosyć ciężki do przepchnięcia” – dodał.
Pomocnik Białej Gwiazdy także miał okazję do zdobycia gola, jednak nie zdołał pokonać Marka Schwarzera. „Nadarzyła się okazja do oddania strzału, więc zdecydowałem się na uderzenie, ale trochę zabrakło” – wyjawił.
Twente Enschede jest samodzielnym liderem grupy K, co nie dziwi piłkarzy Wisły, którzy tuż po losowaniu wskazali mistrza Holandii jako jednego z faworytów. „Jeszcze przed meczami w Lidze Europejskiej twierdziliśmy, że Twente jest najmocniejszą drużyną w naszej grupie, co pokazali w czasie spotkaniu z nami, także absolutnie mnie to nie dziwi” – powiedział Wilk.
„Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. To nie jest tak, że po porażce, czy gorszym meczu atmosfera w drużynie się psuje, to byłoby bez sensu. Wyniki pomagają, także to zwycięstwo doda nam pewności siebie” – dodał.
Czy Wisła ma szanse na wyjście z grupy w Lidze Europejskiej? „Sprawa jest otwarta i meczem przełomowym będzie spotkanie z Fulham w Londynie”.
Na pytanie jakie założenia były przed meczem odpowiedział: „Mieliśmy od początku spotkania atakować i szybko zdobyć bramkę. Cała drużyna uwierzyła, że dzisiaj jest ta szansa, co potwierdziliśmy w drugiej połowie. Miałem nadzieję do końca, mimo kilku nerwowych sytuacji” – zakończył piłkarz krakowskiej Wisły.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















