Strona główna » Aktualności » Wilk: Konsekwencja naszym mocnym punktem

Wilk: Konsekwencja naszym mocnym punktem

Data publikacji: 21-04-2012 21:07



„Naszym mocnym punktem była konsekwencja w grze. Mimo tych kilku niewykorzystanych sytuacji graliśmy spokojnie i czekaliśmy na swoją szansę. W drugiej części drugiej połowy te okazje się pojawiły i je wykorzystaliśmy” – mówił po spotkaniu z Podbeskidziem Cezary Wilk.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wisła mogła objąć prowadzenie w tym meczu już wcześniej po twoim strzale.
Wybrałem najgorszą opcję. Trochę za bardzo chyba się skoncentrowałem, żeby w ogóle trafić w piłkę, bo boisko nie było dziś najlepsze. Tej koncentracji nie przeniosłem niestety na precyzję strzału i dlatego uderzyłem wprost w bramkarza.

Była radość po meczu, że wreszcie udało się ograć Podbeskidzie?
Po każdym zwycięstwie przychodzi moment rozprężenia i chwila radości. Nie inaczej było i tym razem. Nie było jednak żadnej euforii. Wisła była faworytem przed tym spotkaniem i naszym obowiązkiem było wygrać ten mecz. Radość jest, ale z całym szacunkiem dla Podbeskidzia, to nie jest drużyna z czołówki ligi. Nie było więc co wpadać w euforię, tym bardziej patrząc na nasze miejsce w tabeli.

Trzy gole w trzecim meczu – już nie można mówić o przypadku.
Kreowanie okazji w ostatnich meczach przychodzi nam łatwiej. Wiadomo, że nie wszystkie wykorzystujemy, ale jest ich tyle, że jeśli wykorzystamy część z nich, to i tak strzelamy kilka goli. Cieszym się z tych bramek. Uważam, że nasza gra powinna iść w tym kierunku.

Trzy bramki z Cracovią też wystarczą, czy będziecie ich chcieli zdobyć jeszcze więcej?
Konkretnego wyniku nie będę przewidywał. Obiecuję... zresztą tu nie ma co obiecywać, obowiązkiem każdego zawodnika jest zagrać w każdym meczu, a w Derbach przede wszystkim, na całego. Nie ma co dużo mówić o tym meczu, trzeba wyjść i wygrać.

Derby to najważniejszy mecz w ostatnim czasie.
Nie ma co ukrywać, że Derby z Cracovią to jest mecz, na który wszyscy w Krakowie czekają. Zdajemy sobie z tego doskonale sprawę. Mogę zapewnić kibiców, że całe serce zostawimy na boisku.

Będziecie się chcieli odkuć za jesienną porażkę?
Ja o tym szczególnie nie mogę zapomnieć, więc mam nadzieję, że meczem za tydzień wymażę z pamięci tamten mecz z Cracovią.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony