Strona główna » Aktualności » Wilk: Kocham grać w piłkę

Wilk: Kocham grać w piłkę

Data publikacji: 27-10-2010 10:33



Młody pomocnik Wisły przyznaje, że ostatnie wygrane są nie do przecenienia. „Te dwa zwycięstwa są dla nas bardzo ważne, bo dają spokój w szatni. Taki spokój jest nam potrzebny do pracy” – stwierdza.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Można już powiedzieć, że Wisła jest na fali wznoszącej, czy jeszcze za wcześnie na takie wnioski?
Fala wznosząca to chyba za duże słowa, ale te dwa zwycięstwa są dla nas bardzo ważne, bo dają spokój w szatni. Taki spokój jest nam potrzebny do pracy, a jest nad czym pracować. Trener ciągle podkreśla, że w naszej grze nie brak mankamentów, które musimy zniwelować.

Wydaje się, że szczęście, które mieliście w meczu z Lechią dzisiaj Was opuściło. Sytuacji bramkowych było sporo, a o mały włos mecz zakończyłby się dogrywką.
Zgadza się, ale wydaje mi się, że przez cały czas kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Zadowalające jest to, że spokojnie dążyliśmy do celu i byliśmy pewni tego zwycięstwa. Choć bramka padła rzeczywiście późno.

To, że uniknęliście dogrywki wydaje się istotne w kontekście meczu z Lechem.
Na pewno. Dogrywka to dodatkowe 30 minut, które zostawiłyby po sobie ślad u wielu zawodników.

Cieszy Cię to, że dostałeś dzisiaj szansę gry? Dołączyłeś do Wisły stosunkowo niedawno, a zaliczyłeś już sporo występów w jej barwach.
Nie wiem, czy można powiedzieć, że było ich sporo. Chcę grać jak najwięcej, pełne 90 minut w każdym meczu i dlatego nie zadowalam się pojedynczymi występami. A możliwość zaprezentowania się w dzisiejszym meczu jak najbardziej cieszy.  Kocham grać w piłkę i każda minuta spędzona na murawie sprawia mi niesamowitą radość.

Tomasz Biegański
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony