Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wilk: Gotowi na grę na dwóch frontach
Data publikacji: 29-07-2011 10:57W sobotę Wisła rozpoczyna walkę o kolejne mistrzostwo Polski. Przed ligową inauguracją o motywacji do walki na krajowym podwórku i o Widzewie Łódź rozmawialiśmy z Cezarym Wilkiem. Zapraszamy do lektury tej rozmowy.
Ten materiał ukazał się w 112. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Wszyscy mówią o Lidze Mistrzów, a w sobotę zaczynacie rozgrywki ligowe. Trudno się będzie przestawić?
Dlaczego miałoby nam być trudno przestawić się na mecz ligowy? To kolejne spotkanie w naszym harmonogramie, a że jest to mecz ligowy, to nie ma znaczenia. Koncentracja jest taka sama jak przed każdym normalnym meczem.
Wy jesteście w połowie dwumeczu z Liteksem. To jakoś może na was wpłynąć?
To, że mamy za sobą mecz z Liteksem, jest naszą przewagą. Za nami już trzy mecze oficjalne i to jest duży plus dla naszej drużyny.
Widzew z kolei meczu oficjalnego jeszcze nie zagrał, więc ich gra może być chyba dla was niespodzianką?
Trudno o nich cos powiedzieć. Odeszło sporo zawodników, zmienił się trener. Na razie nie za wiele wiem o ich grze.
To zaskoczenie może być przewagą Widzewa?
Wisła jest w takiej sytuacji, że musi patrzeć na siebie. Jeśli spełnimy wszystkie nasze założenia taktyczne i zagramy dobry mecz, to o wyniki meczu powinniśmy być spokojni.
Przykład Lecha z poprzedniego sezonu, który dobrze radził sobie w Europie, a w lidze już nie jest dla Was ostrzeżeniem?
Nie. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i jesteśmy gotowi na grę na dwóch frontach.
Czy w Łodzi kibice znowu zobaczą Białą Gwiazdę panującą na boisku, czyli taką, jak z początku rundy wiosennej?
Nie zastanawiam się nad tym i o nasz styl akurat się nie martwię. Dla nas ważne są zwycięstwa i o to głównie chodzi. Oczywiście fajnie by było, gdyby styl był dobry, ale nie będę miał nic przeciwko, jeśli zagramy trochę nieładnie, a wygramy mecz.
Podobno chcesz w tym sezonie zagrać w 40 meczach w podstawowym składzie? Walki o miejsce w jedenastce na mecz ligowy więc nie odpuszczasz?
Nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu. Nie można odpuścić nawet na chwilę, bo jest taka walka o skład, że każde odpuszczenie może równać się pójściem na ławkę na dłuższy okres czasu, a tego bym naprawdę nie chciał. Robię wszystko, żeby grać w każdym meczu.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















