Strona główna » Aktualności » Wilk: Bramka po moim błędzie

Wilk: Bramka po moim błędzie

Data publikacji: 06-08-2011 23:00



„Jest trochę niedosytu po tym meczu. Wydaje mi się, że mieliśmy dziś więcej sytuacji, w tym tą Andraża z końcówki meczu. Głupio straciliśmy bramkę po moim błędzie. Niedokładnie podałem piłkę przy wyprowadzaniu jej z naszej połowy. Z tego poszła kontra, drużyna nie była poustawiana do końca i straciliśmy gola” – przyznał szczerze po meczu z Polonią Cezary Wilk.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Pomocnik Wisły podkreślił, że cały jego występ pozostanie w cieniu tego błędu. „Moją całą grę przysłania sytuacja, po której padł gol dla Polonii. Takie coś nie może się przytrafić” – mówił zawodnik.

Jeśli chodzi o grę drużyny, to tu Wilk zauważył poprawę w porównaniu z ligową inauguracją. „Patrząc na grę, to w porównaniu z meczem z Widzewem poprawiliśmy się. Patrząc na wynik już nie bardzo. Po takich słabszych meczach trzeba wyciągać naukę i wnioski na przyszłość. Staramy się to robić, a trener nas uczula na pewne fragmenty gry. Gdyby nie głupio stracona bramka z mojej winy, to myślę, że wynik byłby dla nas pozytywny” – zaznaczył Wilk. A czego zabrakło w akcjach ofensywnych Wisły, żeby strzelić więcej goli? „Zabrakło nam trochę szczęścia przy naszych sytuacjach. Dobre podania były, okazje też, ale zabrakło ich wykończenia” – odpowiadał Czarek

Kibice na trybunach przy Konwiktorskiej kilka razy skandowali nazwisko pomocnika Wisły. „Jest mi bardzo miło z tego powodu, tym bardziej, że nigdy nie grałem w Polonii w piłce seniorskiej. Grałem tu dziesięć lat, więc podchodzę sentymentalnie do tego miejsca” – przyznał piłkarz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony