Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wielka Sobota w Białymstoku
Data publikacji: 07-04-2012 09:00W świąteczną sobotę mistrzowie Polski zmierzą się z Jagiellonią Białystok w meczu 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W ubiegłym tygodniu obie drużyny zawiodły swoich kibiców i najbliższa rywalizacja będzie doskonałą okazją do rekompensaty.
Dla Michała Probierza, szkoleniowca Białej Gwiazdy, spotkanie z białostocką Jagiellonią będzie wyjątkowe. To właśnie z zespołem „Żółto-czerwonych” święcił największe sukcesy. Probierz do Białegostoku wraca po drugiej stronie barykady z drużyną z Krakowa, której bezapelacyjnie potrzebne jest zwycięstwo. Trenera mistrzów Polski nie opuszczają jednak problemy kadrowe, którym przed rywalizacją z „Jagą” będzie musiał skutecznie zaradzić. Pewne jest, że w pierwszym zespole Wisły zadebiutuje Alan Uryga, młody obrońca, który do tej pory rozgrywał mecze w Młodej Ekstraklasie.
W drużynie gospodarzy zabraknie na pewno najlepszego strzelca, byłego Wiślaka, Tomasza Frankowskiego, którego uraz wykluczył z gry na parę kolejek. Jego powrót zaplanowany jest dopiero na ostatnie mecze przed zakończeniem obecnych rozgrywek. Z kontuzją zmaga się także Dawid Plizga, ale piłkarz ten prawdopodobnie w niedługim czasie będzie mógł powrócić do treningów z drużyną. W Wielką Sobotę na boisko nie będzie mógł wybiec także Tomasz Porębski, który w Lubinie zobaczył czwartą żółtą kartkę. Do składu wracają z kolei Łukasz Tymiński i Jan Pawłowski. Ten drugi pauzował w meczu z Zagłębiem za kartki, ale Tomasz Hajto może już brać go pod uwagę przy ustalaniu jedenastki na spotkanie z Białą Gwiazdą.
Zespół z Białegostoku po 24. meczach ma na swoim koncie 29 punktów i zajmuje jedenastą pozycję. Piłkarze Jagiellonii tracą do mistrzów Polski pięć punktów i znajdują się trzy miejsca za nimi. Zawodnicy Michała Probierza mają przed sobą jeszcze sześć spotkań, które pozwolą im na zdobycie cennych punktów i przesunięcie się ku górze tabeli.
Obie drużyny spotkały się dwadzieścia trzy razy w bezpośrednich rywalizacjach. Mistrzowie Polski mają na swoim koncie piętnaście wygranych meczów, a gospodarz sobotniej potyczki zwyciężył w zaledwie czterech spotkaniach. Także czterokrotnie zawodnicy obu zespołów schodzili do szatni dzieląc się punktami. Bilans bramkowy również przemawia na korzyść krakowian i wynosi 46 do 18. Ostatni mecz między obiema drużynami miał miejsce przy Reymonta 22 w październiku ubiegłego roku. Wisła pokonała wówczas Jagiellonię 3:1 po bramkach Dudu Bitona, Tsvetana Genkowa oraz Andraża Kirma.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















