Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo, foto] Kto nie wiedział, co to przyjaźń...
[wideo, foto] Kto nie wiedział, co to przyjaźń...
Data publikacji: 15-11-2008 21:33...dziś na stadionie przy ul. Reymonta się mógł dowiedzieć, a to wszystko dzięki kibicom Wisły Kraków i Lechii Gdańsk.
Zaczęło się już po południu, kiedy na stacji Kraków – Mydlniki zatrzymał się pociąg z ponad 1400 kibicami z Gdańska. Ok. 14:00 dojechali na stadion Wisły. Dwie godziny później pierwsi kibice zameldowali się na trybunach. Na długo przed meczem stadion wypełnił się fanami w czerwonych i biało-zielonych koszulkach.
Tak to się wszystko zaczęło, czyli wstęp do materiału wideo z trybun
Fani powitali piłkarzy obu drużyn, wykrzykując po kolei nazwiska każdego z nich. Zawodnicy przed rozpoczęciem spotkania otrzymali kwiaty oraz prezenty od przedstawicieli kibiców. Jednak to nie były wszystkie niespodzianki.
Największą z nich była oprawa. Na sektorze D ukazał się obraz Sukiennic oraz sylwetka kibica Wisły. Na płocie wywieszono transparent w barwach Białej Gwiazdy z napisem: "Pędzimy szybko, by paść sobie w ramiona". Na sektorze E można było natomiast zobaczyć Długi Targ w Gdańsku oraz kibica Lechii oraz transparent w barwach biało-zielonych z napisem: "Kto nie wie, co to przyjaźń, dziś się przekona".
Tak się dopinguje Wisłę i Lechię, czyli wideo z trybun w trakcie meczu i z zabawy po nim zorganizowanej dla kibiców Lechii.
W trakcie meczu dopingowano i Wisłę, i Lechię. "Wisła z Krakowa to Lechii druga połowa" - śpiewali kibice. Po drugiej bramce dla Białej Gwiazdy można było usłyszeć: "Nic się nie stało". W pewnym momencie fani z trybuny D domagali się rzutu karnego dla Lechii...
Po spotkaniu zawodnicy obu drużyn podeszli razem do kibiców, aby podziękować im za doping. Ci nagrodzili ich brawami.
Ponad dwieście zdjęć z meczu przyjaźni
Świętowanie nie skończyło się razem z końcowym gwizdkiem sędziego. Zabawa przeniosła się do specjalnych namiotów, gdzie kibice Lechii i Wisły do późnych godzin nocnych wspólnie bawili się na imprezie przygotowanej przez Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Tak to się wszystko zaczęło, czyli wstęp do materiału wideo z trybun
Fani powitali piłkarzy obu drużyn, wykrzykując po kolei nazwiska każdego z nich. Zawodnicy przed rozpoczęciem spotkania otrzymali kwiaty oraz prezenty od przedstawicieli kibiców. Jednak to nie były wszystkie niespodzianki.
Największą z nich była oprawa. Na sektorze D ukazał się obraz Sukiennic oraz sylwetka kibica Wisły. Na płocie wywieszono transparent w barwach Białej Gwiazdy z napisem: "Pędzimy szybko, by paść sobie w ramiona". Na sektorze E można było natomiast zobaczyć Długi Targ w Gdańsku oraz kibica Lechii oraz transparent w barwach biało-zielonych z napisem: "Kto nie wie, co to przyjaźń, dziś się przekona".
Tak się dopinguje Wisłę i Lechię, czyli wideo z trybun w trakcie meczu i z zabawy po nim zorganizowanej dla kibiców Lechii.
W trakcie meczu dopingowano i Wisłę, i Lechię. "Wisła z Krakowa to Lechii druga połowa" - śpiewali kibice. Po drugiej bramce dla Białej Gwiazdy można było usłyszeć: "Nic się nie stało". W pewnym momencie fani z trybuny D domagali się rzutu karnego dla Lechii...
Po spotkaniu zawodnicy obu drużyn podeszli razem do kibiców, aby podziękować im za doping. Ci nagrodzili ich brawami.
Ponad dwieście zdjęć z meczu przyjaźni
Świętowanie nie skończyło się razem z końcowym gwizdkiem sędziego. Zabawa przeniosła się do specjalnych namiotów, gdzie kibice Lechii i Wisły do późnych godzin nocnych wspólnie bawili się na imprezie przygotowanej przez Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















