Strona główna » Aktualności » [wideo] Skorża: Zabrakło umiejętności

[wideo] Skorża: Zabrakło umiejętności

Data publikacji: 02-10-2008 18:42



"Pierwszym stwierdzeniem, jakie nasuwa się mi po tym meczu jest to, że zabrakło nam umiejętności. Dzisiejszy mecz pokazał, że jak nie wykorzystuje się sytuacji, to płaci się wysoką cenę, taką jak my dzisiaj zapłaciliśmy" - zaraz po meczu powiedział trener Skorża.

„Przede wszystkim jesteśmy bardzo rozczarowani tym, że nie udało się nam awansować. Myślę, że dzisiaj stać nas było na to, żeby osiągnąć lepszy rezultat - stać nas było na to, żeby strzelić tyle bramek, ile potrzebowaliśmy. Nie ma co zwalać na pecha” – stwierdził szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Trener Skorża po meczu z Tottenhamem

„Z postawy drużyny mogę być zadowolony – chłopaki dali z siebie wszystko. Mogę mieć trochę pretensji o początek meczu. Mogliśmy zaatakować odważniej. Jednak liga angielska to trochę wyższa półka niż polska. W pierwszej połowie również stworzyliśmy kilka dobrych sytuacji. Drugą połowę zaczęliśmy troszkę źle taktycznie. Nasza druga linia nie nadążała za piłką. Wydawało się, że nic złego nie może się nam przytrafić. Niestety… Tottenham zdobył bramkę. Jest to zbyt dobra drużyna, żeby to zaprzepaścić. Mieliśmy również swoje sytuacje, ale niestety zabrakło umiejętności. ” – przyznał trener Wiślaków.

Na pytanie, co zmieniłby w grze swojej drużyny patrząc na mecz z perspektywy czasu, trener Skorża przyznał, że niewiele mógłby zmienić. „Być może zdecydowałbym się wstawić drugiego napastnika, takiego jak Paweł Brożek – niestety takiego zawodnika teraz nie mam” – żartował.

Szkoleniowiec krakowskiej drużyny przyznał, że cała praca zespołu skierowana była na dobry występ w pucharach europejskich. „To, że odpadliśmy jest dla nas porażką. Biorąc pod uwagę okoliczności myślę, że nie musimy się wstydzić. Jest to dla nas taka bolesna lekcja, tego, czego nam zabrakło, żebyśmy mogli walczyć z dobrymi europejskimi drużynami” - powiedział.

W końcówce spotkania na murawie pojawił się Marcelo, który kilka chwil później miał szansę zdobyć swoją pierwszą bramkę dla Wisły. „Obraz gry wyglądał tak, jak wyglądał. Przez prawie 80 minut nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Już wczoraj na treningu wspominałem, że być może taka zmiana będzie. Liczyłem, że Marcelo wygra trochę wysokich piłek. Z pewnością wprowadził on trochę zamieszania” - dodał Skorża.

Na zakończenie szkoleniowiec Wisły pogratulował trenerowi Ramosowi awansu do fazy pucharowej.

M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony