Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo] Skorża: Z piekła do nieba
[wideo] Skorża: Z piekła do nieba
Data publikacji: 04-05-2008 20:16"Z piekła do nieba. Zaczęliśmy poprawnie, natomiast ŁKS zdobył dwie bramki zasłużenie. Bardzo groźnie atakowali i mogli strzelić jeszcze trzecią. My zaczęliśmy niemrawo, nie byliśmy skoncentrowani. Obudziliśmy się dopiero w drugiej części" - po meczu przyznał Maciej Skorża.
„Myślę, że to, co widzieliśmy w drugiej połowie, to prawdziwa Wisła. Mogę pogratulować i podziękować chłopakom za tą drugą część. Aż miło było popatrzeć” – komplementował zawodników trener Wisły.
Trener Skorża po meczu Wisła - ŁKS
W drugiej części Wisła na murawie prezentowała się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej. To właśnie krakowianie cały czas dyktowali warunki gry. „Trzeba było zmotywować drużynę. Musiałem jeszcze raz powtórzyć to, czego od drużyny wymagam. Nas szczęście to wszystko załapało i druga polowa była zdecydowanie lepsza” – przyznał Skorża.
Jeszcze w trakcie pierwszej połowy murawę opuścił brazylijski obrońca Wisły – Cleber. „Obrona nie funkcjonowała dobrze. Chciałem coś zmienić, chciałem wprowadzić doświadczonego Baszczyńskiego. Ściągnąłem Clebera i myślę, że podjąłem dobrą decyzję” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
W bramce Wisły swój debiut na pierwszoligowym boisku zaliczył Ilie Cebanu. „Zaczął bardzo nerwowo. W przerwie porozmawialiśmy. Był pewny siebie, chciał dalej bronić. Wiadomo, że swoje bramki bramkarz wpuścić musi, żeby mógł dobrze bronić. Teraz jest najlepszy okres, by się ogrywał” – podsumowując występ Cebanu powiedział trener.
„Na pewno musimy grać tak, żeby w każdym meczu starać się wygrywać. Jesteśmy mistrzem Polski i jesteśmy zobligowani, żeby w każdym meczu walczyć o 3 punkty. Dzisiaj były pewne eksperymenty i tak samo będą one w Grodzisku. Chcę te dwa mecze również tak wykorzystać i nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu” – zakończył Maciej Skorża
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Jeszcze w trakcie pierwszej połowy murawę opuścił brazylijski obrońca Wisły – Cleber. „Obrona nie funkcjonowała dobrze. Chciałem coś zmienić, chciałem wprowadzić doświadczonego Baszczyńskiego. Ściągnąłem Clebera i myślę, że podjąłem dobrą decyzję” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
W bramce Wisły swój debiut na pierwszoligowym boisku zaliczył Ilie Cebanu. „Zaczął bardzo nerwowo. W przerwie porozmawialiśmy. Był pewny siebie, chciał dalej bronić. Wiadomo, że swoje bramki bramkarz wpuścić musi, żeby mógł dobrze bronić. Teraz jest najlepszy okres, by się ogrywał” – podsumowując występ Cebanu powiedział trener.
„Na pewno musimy grać tak, żeby w każdym meczu starać się wygrywać. Jesteśmy mistrzem Polski i jesteśmy zobligowani, żeby w każdym meczu walczyć o 3 punkty. Dzisiaj były pewne eksperymenty i tak samo będą one w Grodzisku. Chcę te dwa mecze również tak wykorzystać i nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu” – zakończył Maciej Skorża
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















