Strona główna » Aktualności » [wideo] Skorża: Z Lechem jak z Legią

[wideo] Skorża: Z Lechem jak z Legią

Data publikacji: 12-09-2008 17:01



"Chcemy zagrać jak najlepiej, w jak najlepszym stylu, abyśmy zdobyli pewność siebie, żebyśmy jechali do Londynu podbudowani" - na konferencji prasowej przed meczem z poznańskim Lechem mówił szkoleniowiec Wisły, Maciej Skorża.

"Będzie to bardzo ciekawa konfrontacja, mecz dwóch drużyn, które reprezentują Polskę w europejskich pucharach na 4 dni przed tymi meczami. Będzie to odpowiedź dla mnie i trenera Smudy, w którym punkcie obie drużyny są" – powiedział Maciej Skorża.

Trener Skorża przed meczem z Lechem

"Cel jest jeden – wygrać, zdobyć 3 punkty i pozostać na fotelu lidera. Chcemy zagrać jak najlepiej, w jak najlepszym stylu, abyśmy zdobyli pewność siebie, żebyśmy jechali do Londynu podbudowani. Chcemy zagrać w takim stylu jak graliśmy z Beitarem u siebie, Barceloną, czy z Lechem w zeszłym sezonie" – dodał szkoleniowiec.

"Ten mecz ma swój ładunek i trudno mówić, kiedy gramy piąte spotkanie, czy to mecz o Mistrzostwo Polski. Za wcześnie na stawianie takich hipotez. Zwracam zawodnikom uwagę na jeden fakt - mnie to przypomina sytuację z ubiegłego sezonu z Legią, kiedy wygrana dawała nam 8 punktów przewagi. Teraz byłoby to 7 punktów, to ogromna zaliczka" – stwierdził Skorża.

Pytany o Roberta Lewandowskiego, który miał trafić do Wisły, odpowiedział: "Widocznie Robert miał trafić do Lecha, takie było jego przeznaczenie. Nie zamierzam już do tego wracać. Zrobimy wszystko, żeby nie strzelił bramki. Trzeba przyznać, że ma świetne wejście w lidze, w debiucie w reprezentacji strzelił bramkę. Wierzę w to, że w Lechu się rozwinie i będzie z niego korzyść w reprezentacji".

Szkoleniowiec pytany był również o to, w jaki sposób odbierał zachwyt mediów nad poznańską drużyną. "Odpowiadała mi taka sytuacja, że ktoś inny był na świeczniku, nie my, że to piłkarzy Lecha kreowano na wielkie gwiazdy. My mogliśmy w spokoju się przygotowywać i pracować. Robimy swoje. Nie mamy pretensji, że to nie o nas się tak dobrze pisze" – odpowiedział.

W poniedziałek Maciej Skorża i Rafał Janas polecą do Londynu, aby na żywo obserwować mecz Tottenhamu z Aston Villą. "Będziemy rano na treningu, nie damy odpocząć od siebie drużynie. Mecz w Londynie jest o 20:00. Od razu po meczu wracamy, żebyśmy zdążyli na ostatni trening taktyczny we wtorek" – powiedział trener.

Ania M.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony