Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo] Skorża: W końcu dostaniemy medale
[wideo] Skorża: W końcu dostaniemy medale
Data publikacji: 09-05-2008 17:19"Nie będziemy się oszczędzać, będziemy chcieli dać satysfakcję kibicom" - zapewniał przed sobotnim spotkaniem z Zagłębiem Sosnowiec trener Maciej Skorża.
„Jest to dla nas szczególny mecz, który kończy ten udany dla nas sezon. Chcielibyśmy zakończyć tą rundę i cały rok dobrym występem, który zadowoli liczną publiczność. W końcu dostaniemy te upragnione medale i tytuł zostanie nam oficjalnie przyznany, dlatego chcielibyśmy być w jak najlepszych humorach” – powiedział Maciej Skorża.
Niewykluczony jest również występ Kowalskiego i Szabata. „Bardzo bym chciał, żeby jutro na boisku pojawili się Mateusz Kowalski i Przemysław Szabat, bo to są chłopcy, którzy ciężko pracowali. Chciałbym, żeby w jakimś wymiarze czasu na boisku się pojawili, ale czy będzie to pierwsza, czy ostatnia minuta, to jeszcze nie wiem” – stwierdził trener.
Skorża przyznał, że ma już wstępną osiemnastkę meczową, jednak wszystko może się jeszcze zmienić.
Piłkarzy, oprócz meczu, w sobotę czeka jeszcze mistrzowska feta. Ale Wiślacy nie mogą pozwolić sobie na szaleństwa, bo już w niedzielę o godz. 11:00 muszą stawić się na treningu. Dwa dni później Biała Gwiazda jedzie do Bełchatowa, gdzie będzie grać z Legią o Puchar Polski. „Czeka nas szalenie trudny mecz” – przyznał Skorża.
Finał PP nie będzie ostatnim meczem piłkarzy Wisły w tym sezonie. 16 maja jadą do Wadowic na spotkanie ze Skawą Wadowice, a 18 maja czeka ich wylot do USA. "Jedziemy na bardzo prestiżowe spotkania. Pamiętam mecze z Regginą i Sevillą, i tą atmosferę. Zawieść tych ludzi, którzy wtedy tam byli, byłoby grzechem. To dla nas duże wyzwanie, na pewno nie jedziemy w celach turystycznych. To jest nasz cel – żeby dobrze się zaprezentować” – powiedział trener mistrzów Polski.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Trener Skorża przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec
Niewykluczony jest również występ Kowalskiego i Szabata. „Bardzo bym chciał, żeby jutro na boisku pojawili się Mateusz Kowalski i Przemysław Szabat, bo to są chłopcy, którzy ciężko pracowali. Chciałbym, żeby w jakimś wymiarze czasu na boisku się pojawili, ale czy będzie to pierwsza, czy ostatnia minuta, to jeszcze nie wiem” – stwierdził trener.
Skorża przyznał, że ma już wstępną osiemnastkę meczową, jednak wszystko może się jeszcze zmienić.
Piłkarzy, oprócz meczu, w sobotę czeka jeszcze mistrzowska feta. Ale Wiślacy nie mogą pozwolić sobie na szaleństwa, bo już w niedzielę o godz. 11:00 muszą stawić się na treningu. Dwa dni później Biała Gwiazda jedzie do Bełchatowa, gdzie będzie grać z Legią o Puchar Polski. „Czeka nas szalenie trudny mecz” – przyznał Skorża.
Finał PP nie będzie ostatnim meczem piłkarzy Wisły w tym sezonie. 16 maja jadą do Wadowic na spotkanie ze Skawą Wadowice, a 18 maja czeka ich wylot do USA. "Jedziemy na bardzo prestiżowe spotkania. Pamiętam mecze z Regginą i Sevillą, i tą atmosferę. Zawieść tych ludzi, którzy wtedy tam byli, byłoby grzechem. To dla nas duże wyzwanie, na pewno nie jedziemy w celach turystycznych. To jest nasz cel – żeby dobrze się zaprezentować” – powiedział trener mistrzów Polski.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















