Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
[wideo] Skorża: Potrzebny jest nam wstrząs
Data publikacji: 04-04-2008 16:59"Przygotowania do jutrzejszego meczu mieliśmy bardzo krótkie. Zarówno Ruch jak i Wisła miały mecze w Pucharze Polski. Spotkania były daleko od domu, więc trzeba było cały dzień poświęcić na powrót. Mamy natomiast kwiecień i ta forma powinna być już wykuta" – podkreślił na konferencji Maciej Skorża.
Trener Skorża przed meczem z Ruchem
Oprócz kontuzji i kartek problemem może być skuteczność, która opuściła zawodników Wisły w spotkaniu Pucharu Polski przeciwko Arce Gdynia. "Po tym spotkaniu spadło na nas wiele krytyki. Chcę natomiast podkreślić, że to był mecz pucharowy, a mi mniej w tych rozgrywkach zależy na pięknej grze. Wynik 0:0 stawia nas w lepszej sytuacji przed rewanżem. Wiem, że zaraz podniosą się słowa krzyki, że przecież graliśmy z zespołem z drugiej ligii, ale Arka jest drużyną, która mogłaby sobie radzić w pierwszej lidze i ten wynik nie jest dla nas jakimś dyshonorem. We wszystkich ligach puchary rządzą się swoimi prawami" – oceniał trener.
"Przypomnijmy sobie, jak Wisła grała w tamtej rundzie. Przypomnijmy sobie mecz ze Śląskiem Wrocław, gdzie wygraliśmy dopiero po rzutach karnych, a oni mogli również z nami wygrać. W lidze możemy ryzykować, a w pucharach ważne jest, żeby dojść do końca i wywalczyć puchar" - stwierdził.
Trener podkreślił, co będzie jednym z kluczy do zwycięstwo w tym meczu: "Jak patrzę na naszą drużynę, to potrzebny jest nam wstrząs. Nie uważam, że jesteśmy w jakimś dołku, ale w meczu z Ruchem musimy wykorzystać przynajmniej połowę tego, co stworzymy do strzelenia".
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, w spotkaniu będzie mógł zagrać Piotr Ćwielong. "Jest to możliwe, ale Ruch musiałby za to zapłacić, a z tego co wiem, to są to duże pieniądze i Ruch raczej się na to nie zdecyduje" – analizował Skorża.
"Cały sztab obserwuje Piotrka, również Jacek Bednarz. My musimy dać mu za miesiąc odpowiedź, czy wróci do Wisły czy nie. Tak samo jest z Patrykiem Małeckim, który na pewno do nas wróci. Powrót Piotrka zależeć będzie od transferów, bo jeśli nie znajdziemy zawodnika na jego miejsce, to Piotrek wróci. A jak znajdziemy takiego i będzie nas na niego stać, to Piotrek dalej zostanie w Chorzowie" – dodał.
Na zakończenie trener powiedział, co może być najmocniejszą bronią rywali w sobotnim pojedynku. "Dała nam do myślenia gra Ruchu ze stałych fragmentów. Jest to jedna z groźniejszych drużyn w tym elemencie. Musimy być wtedy bardzo uważni" – zakończył.
Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















