Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo] Skorża: Jest w nas dużo wiary
[wideo] Skorża: Jest w nas dużo wiary
Data publikacji: 01-10-2008 15:12"Przygotowania przebiegają przede wszystkim pod znakiem wyciszenia. Chcemy dobrze skoncentrować się przed tym, co nas czeka, chcemy odciąć się od spekulacji w mediach" - przed meczem z Tottenhamem mówił trener Maciej Skorża
„Chcemy się wyciszyć i znaleźć taki spokój, żebyśmy mogli się skupić i dobrze wykonać swoją pracę - zrobić wszystko, żeby awansować. Jesteśmy optymistycznie nastawieni, jest to podbudowane naszymi ostatnimi wynikami i stanem zdrowia zawodników. Przede wszystkim w drużynie jest ogromna desperacja, żeby sprawić niespodziankę. Jestem daleki od tego, żeby uważać, że nasz przeciwnik jest łatwą drużyną - jest to mocny zespół. Kwestią czasu jest to, kiedy ta drużyna będzie odnosiła sukcesy w lidze angielskiej. Mam nadzieję, że to przełamanie nie nastąpi jutro. Zrobimy wszystko, żeby londyńczycy takiego meczu nie zagrali” – zapewniał trener Skorża.
Trener Skorża przed meczem z Tottenhamem
W rozmowie z dziennikarzami trener przypomniał, że Wisła udowodniła, że potrafi wygrać z każdym. „Mam w pamięci dobre występy w pucharach u nas. Potrafiliśmy poradzić sobie z Beitarem, również po pierwszym przegranym meczu. Potrafiliśmy wygrać z Barceloną. To dodaje nam skrzydeł. Jutro powalczymy o to, o co walczyliśmy przez cały poprzedni rok. Nie chce mi się wierzyć, żeby ta przygoda z pucharami miała się zakończyć. Jest w nas dużo wiary” – zapewniał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
We wtorkowym treningu nie uczestniczył Andrzej Niedzielan. „Miał problem żołądkowy. Na szczęście już wszystko wróciło do normy. Dzisiaj będzie trenował” – powiedział trener.
Powodem do optymizmu może być również stan zdrowia innych krakowskich piłkarzy. „To jest taki moment, gdzie praktycznie od tygodnia mam do dyspozycji wszystkich zawodników. Cieszę się, że w najważniejszym momencie los tak zrządził. Jest to na pewno naszym ogromnym atutem. Dzisiaj w treningu będzie brało udział 21 piłkarzy. Późnej ogłoszę listę zawodników na jutrzejszy mecz” – powiedział Maciej Skorża.
Tottenham słynie z dobrej gry z kontry. Czy trener obawia się gości w tym elemencie? „Uważam tę drużynę za uniwersalną. Przede wszystkim jest to zespół, który w ciągu ostatnich meczów miał więcej z gry. Mimo negatywnych opinii po meczu z Portsmouth, moje zdanie jest inne. Jest to drużyna, która jeśli trzeba, potrafi się świetnie bronić. Ma również niezwykle mocną siłę ofensywną. Posiada bardzo szybkich zawodników - to będzie szybki mecz. Jeżeli ktoś popełni błąd, będziemy ciężko pracować, żeby ten błąd naprawić” – zapewnił trener Białej Gwiazdy
„Będziemy grać ofensywnie, będziemy chcieli zepchnąć Tottenham do obrony. Jestem przekonany, że Tottenham może ten obraz gry zmienić jak zdobędziemy bramkę. Uważam jednak, że konsekwentna gra i ten atak przyniesie efekt i pozwoli w miarę upływu czasu uwierzyć w siebie i zdobyć bramkę”.
Maciej Skorża przestrzega swoją drużynę przed grą całego zespołu. „Trener Ramos dokonuje częstej rotacji w składzie. Jednak z mojego punktu widzenia nie jest to takie do końca kluczowe - są to zmiany, w których trener zmienia zawodników na innych, o podobnych predyspozycjach. Nie widzę w tej drużynie kogoś, kogo powinniśmy bardziej pilnować niż innych. Każdy z tych zawodników jest silny i każdy ma takie predyspozycje, że może praktycznie sam stworzyć zagrożenie. Nie ma znaczenie czy będzie grał Bentley na danej pozycji, czy ktoś inny” – przestrzegał trener Wisły.
Istnieje również możliwość, że o awansie do kolejnej rundy zadecydują rzuty karne. „Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to ważniejsza będzie strefa psychologiczna. Będzie strzelał ten, kto będzie w tej kwestii wyglądał lepiej. Za mojej kadencji w Wiśle dwukrotnie spotykaliśmy się z sytuacją, gdzie decydowały karne. Dwa razy trzeba było szukać ze świecą chętnych do ich strzelania” - mówił Skorża.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
We wtorkowym treningu nie uczestniczył Andrzej Niedzielan. „Miał problem żołądkowy. Na szczęście już wszystko wróciło do normy. Dzisiaj będzie trenował” – powiedział trener.
Powodem do optymizmu może być również stan zdrowia innych krakowskich piłkarzy. „To jest taki moment, gdzie praktycznie od tygodnia mam do dyspozycji wszystkich zawodników. Cieszę się, że w najważniejszym momencie los tak zrządził. Jest to na pewno naszym ogromnym atutem. Dzisiaj w treningu będzie brało udział 21 piłkarzy. Późnej ogłoszę listę zawodników na jutrzejszy mecz” – powiedział Maciej Skorża.
Tottenham słynie z dobrej gry z kontry. Czy trener obawia się gości w tym elemencie? „Uważam tę drużynę za uniwersalną. Przede wszystkim jest to zespół, który w ciągu ostatnich meczów miał więcej z gry. Mimo negatywnych opinii po meczu z Portsmouth, moje zdanie jest inne. Jest to drużyna, która jeśli trzeba, potrafi się świetnie bronić. Ma również niezwykle mocną siłę ofensywną. Posiada bardzo szybkich zawodników - to będzie szybki mecz. Jeżeli ktoś popełni błąd, będziemy ciężko pracować, żeby ten błąd naprawić” – zapewnił trener Białej Gwiazdy
„Będziemy grać ofensywnie, będziemy chcieli zepchnąć Tottenham do obrony. Jestem przekonany, że Tottenham może ten obraz gry zmienić jak zdobędziemy bramkę. Uważam jednak, że konsekwentna gra i ten atak przyniesie efekt i pozwoli w miarę upływu czasu uwierzyć w siebie i zdobyć bramkę”.
Maciej Skorża przestrzega swoją drużynę przed grą całego zespołu. „Trener Ramos dokonuje częstej rotacji w składzie. Jednak z mojego punktu widzenia nie jest to takie do końca kluczowe - są to zmiany, w których trener zmienia zawodników na innych, o podobnych predyspozycjach. Nie widzę w tej drużynie kogoś, kogo powinniśmy bardziej pilnować niż innych. Każdy z tych zawodników jest silny i każdy ma takie predyspozycje, że może praktycznie sam stworzyć zagrożenie. Nie ma znaczenie czy będzie grał Bentley na danej pozycji, czy ktoś inny” – przestrzegał trener Wisły.
Istnieje również możliwość, że o awansie do kolejnej rundy zadecydują rzuty karne. „Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to ważniejsza będzie strefa psychologiczna. Będzie strzelał ten, kto będzie w tej kwestii wyglądał lepiej. Za mojej kadencji w Wiśle dwukrotnie spotykaliśmy się z sytuacją, gdzie decydowały karne. Dwa razy trzeba było szukać ze świecą chętnych do ich strzelania” - mówił Skorża.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















