Strona główna » Aktualności » [wideo] Skorża: Dumny z tej drużyny

[wideo] Skorża: Dumny z tej drużyny

Data publikacji: 07-08-2008 00:57



"Chcemy grać o awans. Jesteśmy o krok od Ligi Mistrzów i zrobimy wszystko, żeby jak najbardziej się do niej przybliżyć" - powiedział po meczu trener Maciej Skorża, który przywitany został na konferencji prasowej brawami.

„Dziękuję za miłe przywitanie. Myślę, że oklaski należą się w pierwszej kolejności drużynie. Rzadko się zdarza, że mecz dwóch wyrównanych drużyn, grany o taką stawkę, jest grany na tak wysokim poziomie, na jakim udało się nam nagrać. Taktyka budowana na dzisiejszy mecz i wszystkie założenia wypaliły - powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy. „Jestem pełen uznania dla drużyny, nie tylko za ambicję i wolę walki, ale za to, że potrafiliśmy tak szybko poprawić naszą grę, jeżeli chodzi o to, co zaprezentowaliśmy tydzień temu w Jerozolimie. Ogromnie się cieszę i po takim meczu jestem dumny, że jestem trenerem takiej drużyny” – dodał.



Na słowa uznania zasłużył dziś z pewnością Junior Diaz, który zagrał w tak poważnym meczu na pozycji środkowego obrońcy. „Junior zdał bardzo ważny egzamin, jeżeli chodzi o jego grę w Wiśle. Potwierdził, jak wartościowym może być zawodnikiem” - stwierdził trener Skorża.

Nie mogło
się oczywiście obyć bez pytania o następnego przeciwnika Wisły w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów – FC Barcelonę. „W szatni już pojawiły się pierwsze komentarze. Jest to oczywiście dla nas wielka szansa w konfrontacji z legendarną Barceloną. Na pewno nie podejdziemy do tego meczu jak do piłkarskiej przygody. Chcemy grać o awans. Mamy do zrobienia krok do Ligi Mistrzów i chcemy przybliżyć się najbardziej, jak jest to możliwe. Zdajemy sobie sprawę ze skali z trudności, ale chcielibyśmy z Barcelony przywieźć dobry wynik i powalczyć w rewanżu. Mam nadzieję, że uda się nam zagrać podobny z Barceloną” – powiedział trener.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy został również zapytany o środowego rywala. „Myślę, że ten wynik nie odzwierciedla poziomu obu drużyn. Dziś Beitarowi gra się nie udała, nie miał dziś najlepszego dnia. Nam dziś wszystko wychodziło i z każdą minutą łapaliśmy wiatr w żagle. Byliśmy również piekielni skuteczni. Drużynę Beitaru uważam za bardzo dobrą drużynę, w swoim składzie posiada wiele dobrych piłkarzy. Ktoś jednak musiał dzisiaj przegrać” – stwierdził na koniec.

Rafał Młyński
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony