Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
[wideo] Skorża: Czeka nas walka na boisku
Data publikacji: 31-10-2008 16:23Choć spotkanie z Legią Warszawa było ostatnim meczem z zespołami z czołówki tabeli, to wcale nie oznacza, że Białą Gwiazdę czekają teraz łatwe potyczki. Wręcz przeciwnie, każdy rywal mobilizuje się na Wisłę tym bardziej, że chce pokazać się z dobrej strony na tle mistrza Polski. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że może przed nami nie ma już takich spektakularnych meczów, ale przeciwnicy, którzy na nas czekają, to trudni rywale. Chociażby Ruch Chorzów jest taką drużyną. To niezwykle solidny zespół, który potrafił odebrać punkty na przykład Lechowi Poznań. Tu nie ma przeproś, musimy być przygotowani na ciężką, fizyczną walkę” – zapowiada trener Skorża.
Trener Skorża przed meczem z Ruchem Chorzów
Szkoleniowiec Wisły podkreśla, że zarówno w tym spotkaniu, jak i w kolejnych, bardzo ważne będzie, na ile zmobilizowana drużyna wyjdzie na mecz i w jakim stopniu przełoży to na zaangażowanie na boisku. „Zawsze powtarzam zawodnikom jedną zasadę: my, jak na warunki polskie, jesteśmy drużyną, która jest na pewno na górnej półce, jeśli chodzi o poziom umiejętności technicznych. Żeby te umiejętności techniczne brały górę, to musimy być na tym samym poziomie zaangażowania, jeśli chodzi o zwyczajną walkę fizyczną, co przeciwnik. Jeśli nasz poziom motywacji będzie na tym samym poziomie, co Ruchu, to dopiero wtedy nasze umiejętności techniczne będą naszym atutem. Jeśli tego nie zrobimy, jeśli będziemy myśleli „A może Broziu coś strzeli i jakoś to będzie”, a co za tym idzie nie będziemy skoncentrowani od pierwszej minuty, może się to bardzo źle dla nas skończyć” – przestrzega trener.
Co ciekawe, Skorża przewiduje, że Ruch wcale nie będzie się tylko bronił przy Reymonta. Choć „Niebiescy” są drużyną, której w tym sezonie na wyjazdach nie idzie, to według trenera Wisły mogą oni sobie pozwolić w Krakowie na odrobinę ryzyka. „Myślę, że Ruch jest drużyną, która nie ma tu nic do stracenia. Oni są na takiej pozycji w tabeli, że mogą sobie pozwolić na odrobinę ryzyka po to, aby mieć szansę na dobry wynik. Jeżeli dołożą do tego agresywną grę, a na pewno ją dołożą, to musimy się mieć na baczności, musimy wiedzieć, że o trzy punkty będziemy się musieli zwyczajnie bić na boisku” – zaznacza Maciej Skorża.
Według trenera niedzielne spotkanie może mieć taki przebieg, jak mecz sprzed dwóch tygodni. „Myślę, że ten mecz będzie podobny do spotkania z Piastem Gliwice. Coraz częściej drużyny, które do nas przyjeżdżają, grają otwartą piłkę i nie chcą ryzykować skomasowanej defensywy, coraz częściej wystawiają dwóch napastników, starają się agresywnie grać już na naszych obrońcach i dobrze to robią. Widać, że wiele drużyn w takim sposobie gry upatruje sposobu na Wisłę” – przewiduje Skorża. O tym, czy przemyślenia trener Wisły sprawdzą się, przekonamy się już w niedzielę o 17:00.
M. Górski
Fot. Kazek K
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















