Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo] Skorża: Czeka nas rozmowa
[wideo] Skorża: Czeka nas rozmowa
Data publikacji: 23-04-2008 20:36"Cieszę się, że Mariusz zachował czyste konto. Sprokurował rzut karny, ale go obronił. Na pewno czeka nas rozmowa, bo wdarła się u niego nerwowość. Może to jakieś problemy z przygotowaniem mentalnym?" - zastanawiał się po meczu Pucharu Polski,trener Wisły, Maciej Skorża.
"Myślę, że ten mecz nie był z gatunków meczów o Puchar Polski. Z reguły takie mecze to takie, gdzie sytuacji podbramkowych jest mało, a dzisiaj było ich mnóstwo. Nie jest to dla nas dobry wynik, ale lepiej zremisować 0:0 niż 2:2" – powiedział trener Maciej Skorża na konferencji prasowej po meczu Pucharu Polski z Groclinem.
Trener Skorża po meczu Wisła - Groclin
Mimo bezbramkowego remisu trenera Wisły cieszyło przede wszystkim zaangażowanie jego zawodników. "Groclin stworzył wiele sytuacji, a nam zabrakło szczęścia pod bramką przeciwnika. Liczyłem na małą zaliczkę w tym meczu, ale się nie udało. W Grodzisku trzeba będzie już te bramki zdobywać, jeśli myślimy o awansie. Zawodnicy dali dzisiaj z siebie wszystko. Poza niedociągnięciami taktycznymi, to z ich zaangażowania jestem zadowolony".
Niepewnie grał Mariusz Pawełek, który wprawdzie obronił rzut karny, ale… sam go sprokurował, faulując w polu karnym zawodnika Groclinu. "Z mojej perspektywy nie jestem w stanie ocenić tego, czy Mariusz zasługiwał na żółtą, czy na czerwoną kartkę. Nie chcę się do tego odnosić, bo głowę miałem odwróconą w zupełnie innym kierunku" – przyznał Skorża.
"Cieszę się, że Mariusz zachował czyste konto. Sprokurował rzut karny, ale go obronił. Na pewno czeka nas rozmowa, bo wdarła się u niego nerwowość. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Może to jakieś problemy z przygotowaniem mentalnym?" – dodał.
Mecz Pucharu Polski już za nami, jednak przed Wiślakami kolejne ciężkie spotkanie. Tym razem Biała Gwiazda zmierzy się w lidze w Warszawie z Legią. "To nie jest dobre, że gramy co trzy dni, bo ta drużyna zupełnie inaczej się czuje, grając co tydzień i zupełnie inaczej, jak gra co trzy dni. Meczu w Warszawie nie możemy odpuścić. Chcemy się zaprezentować godnie, jak przystało na Mistrza Polski. Musimy stanąć na wysokości zadania i wygrać" – zapewnił trener Wisły.
W spotkaniu przeciwko Groclinowi nawet w szerokiej kadrze nie było Radosława Sobolewskiego i Marka Zieńczuka. Skorża uspokoił, że zawodnicy nabawili się drobnych urazów, ale nie są one poważne. "Radek Sobolewski ma zacząć trenować w piątek i jest cień szansy na to, że zagra w Warszawie, a Marek Zieńczuk jutro będzie trenować indywidualnie i zobaczymy, jakie będą opinie lekarzy na jego temat" - zakończył.
Kasia Jeleń
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Niepewnie grał Mariusz Pawełek, który wprawdzie obronił rzut karny, ale… sam go sprokurował, faulując w polu karnym zawodnika Groclinu. "Z mojej perspektywy nie jestem w stanie ocenić tego, czy Mariusz zasługiwał na żółtą, czy na czerwoną kartkę. Nie chcę się do tego odnosić, bo głowę miałem odwróconą w zupełnie innym kierunku" – przyznał Skorża.
"Cieszę się, że Mariusz zachował czyste konto. Sprokurował rzut karny, ale go obronił. Na pewno czeka nas rozmowa, bo wdarła się u niego nerwowość. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Może to jakieś problemy z przygotowaniem mentalnym?" – dodał.
Mecz Pucharu Polski już za nami, jednak przed Wiślakami kolejne ciężkie spotkanie. Tym razem Biała Gwiazda zmierzy się w lidze w Warszawie z Legią. "To nie jest dobre, że gramy co trzy dni, bo ta drużyna zupełnie inaczej się czuje, grając co tydzień i zupełnie inaczej, jak gra co trzy dni. Meczu w Warszawie nie możemy odpuścić. Chcemy się zaprezentować godnie, jak przystało na Mistrza Polski. Musimy stanąć na wysokości zadania i wygrać" – zapewnił trener Wisły.
W spotkaniu przeciwko Groclinowi nawet w szerokiej kadrze nie było Radosława Sobolewskiego i Marka Zieńczuka. Skorża uspokoił, że zawodnicy nabawili się drobnych urazów, ale nie są one poważne. "Radek Sobolewski ma zacząć trenować w piątek i jest cień szansy na to, że zagra w Warszawie, a Marek Zieńczuk jutro będzie trenować indywidualnie i zobaczymy, jakie będą opinie lekarzy na jego temat" - zakończył.
Kasia Jeleń
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















