Strona główna » Aktualności » [wideo] Skorża: Braterski atak

[wideo] Skorża: Braterski atak

Data publikacji: 18-11-2008 20:55



"Piotr to była ta osoba, o której mówiłem niedawno, że chcę, żeby zagrał w ataku. Braterski atak Brożków za mojej kadencji grał już w Łodzi. Kto wie, może dam im jeszcze dłużej razem pograć" - zdradził trener Maciej Skorża.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie krył, że wreszcie ma powody do zadowolenia. "Jestem zadowolony z tego, że zdobyliśmy cztery bramki. Cieszę się, że Marek Zieńczuk strzelił dwa gole. Ogólnie mecz oceniam pozytywnie, ale byłby momenty, gdzie ta gra się nam nie układała" - mówił.

Trener Skorża po meczu Pucharu Ekstraklasy z Piastem


W drugiej połowie spotkania na boisku pojawiło się kilku nowych zawodników, którzy na co dzień grają w Młodej Wiśle. A z którego z nich trener był najbardziej zadowolony? "Na uwagę zasługuje Sebastian Leszczak, który ma potencjał i z którym trzeba popracować. Najważniejsze jest to, że ten zawodnik nie zginął w Wiśle i że mamy nad nim pieczę" - ocenił trener Skorża.

Nowością była pozycja Piotra Brożka, który zagrał w ataku. "To była ta osoba, o której mówiłem niedawno, że chcę, żeby zagrał na tej pozycji. Pomyślałem, że dobrze byłoby dać mu szansę gry w ataku. On ma wspaniałą cechę - wie, co zrobić z piłką. Trochę gorzej szła mu gra tyłem do bramki, ale nie będę się bał wystawiać go następnym razem w ataku" - ocenił "Pietię".

"Ten braterski atak za mojej kadencji grał już w Łodzi na Widzewie. Kto wie, może dam im jeszcze dłużej razem pograć" - zastanawiał się Skorża.

Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak

Wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony