Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[wideo] Ramos: Bardzo ważny mecz dla mnie
[wideo] Ramos: Bardzo ważny mecz dla mnie
Data publikacji: 01-10-2008 16:49"Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo" - mówił na konferencji prasowej trener Tottenhamu Hotspur, Juande Ramos.
”Jest to bardzo ważny mecz dla mnie. W pierwszym meczu wygraliśmy 2:1, więc nie jest to zły wynik. Szanse obu zespołów na awans oceniam 50/50” – powiedział trener Tottenhamu, Juande Ramos. Do Krakowa zabrał ze sobą większość piłkarzy, w tym Lukę Modricia, który powraca po kontuzji, odniesionej w meczu ligowym. Jednak o tym, czy Modrić zagra od pierwszych minut przeciwko Wiśle, przekonamy się dopiero jutro.
Rener Ramos przed meczem Wisła - Tottenham
Tottenham nie radzi sobie w lidze angielskiej, ale Juande Ramos podkreślał, że liczy na poprawę gry swoich podopiecznych. „Gramy trochę nerwowo, ale myślę, że potrzebujemy jeszcze dwóch, trzech meczów, by nasz poziom gry się podniósł” – mówił Hiszpan. Dodał, że słaby start jego zespołu w lidze spowodowany był odejściem kilku zawodników, przyjściem nowych, a także kontuzjami.
Zdaniem Ramosa Wisła jest dobrym zespołem. Trener „Kogutów” z uznaniem wypowiadał się na temat gry krakowian w pierwszym meczu. „Myślę, że poziom jest wyrównany, ale my przyjechaliśmy tu po zwycięstwo” – mówił. Pytany przez angielskich dziennikarzy, czy weźmie odpowiedzialność za ewentualną porażkę Tottenhamu, odpowiedział: „Chciałbym zaznaczyć, że cały zespół, nie tylko trener, jest współodpowiedzialny. Jeśli przegramy, będzie odpowiedzialny za to cały zespół, nie tylko ja”.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Zdaniem Ramosa Wisła jest dobrym zespołem. Trener „Kogutów” z uznaniem wypowiadał się na temat gry krakowian w pierwszym meczu. „Myślę, że poziom jest wyrównany, ale my przyjechaliśmy tu po zwycięstwo” – mówił. Pytany przez angielskich dziennikarzy, czy weźmie odpowiedzialność za ewentualną porażkę Tottenhamu, odpowiedział: „Chciałbym zaznaczyć, że cały zespół, nie tylko trener, jest współodpowiedzialny. Jeśli przegramy, będzie odpowiedzialny za to cały zespół, nie tylko ja”.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















