Strona główna » Aktualności » [wideo] Kasperczak: Nie wytrzymaiśmy presji

[wideo] Kasperczak: Nie wytrzymaiśmy presji

Data publikacji: 29-10-2008 23:13



"Nie udało się wygrać, a tak chcieliśmy. Górnik taktycznie dobrze przystąpił do tego meczu. Niestety nie wytrzymał tej presji końcowej. Jednak było dużo elementów pozytywnych, dających nadzieję, że będziemy lepiej grać" - podsumowując mecz stwierdził Henryk Kasperczak.

Pomimo przegranej i odpadnięcia z Pucharu Polski szkoleniowiec Górnika przyznał, że ma powody do zadowolenia. „Jestem zadowolony w tym sensie, że drużyna zaczyna grać i nie boi się presji. Dzisiaj powtórzyło się to po tym sukcesie z ŁKS-em. Chociaż zabrakło kilku podstawowych zawodników, ci, którzy wystąpili zagrali również dobrze” – powiedział trener zabrzan.

Trener Kasperczak po meczu Wisła - Górnik

Kasperczak chwalił za grę bramkarza swojej drużyny. „Były akcje z obu stron, oczywiście Wisła miała więcej w dogodnych sytuacji. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Nowak. My również mieliśmy okazję - szczególnie w drugiej połowie, kiedy to bramkę mógł zdobyć Pitry” – stwierdził trener Górnika

Trener nie chciał komentować gry Wisły i porównywać jej gry z tym stylem, jaki prezentowała za jego czasów. „Wisła zagrała dobry mecz po tej porażce w Warszawie. Mecze pucharowe są zacięte i nie zawsze kończą się w regulaminowym czasie. Tak się stało, że zakończyliśmy tą 1/8 finału w 90 minutach. Teraz czas by skupić się na lidze, bo sytuacja jest bardzo trudna. Brakowało ważnych zawodników – Sobolewskiego, Jirsaka. Wisła nie straciła jednak dużo na wartości. Może ten styl nie jest taki, jaki był za moich czasów. W tej chwili jest inna organizacja i inna gra. Jest to dobry zespół i na pewno będzie walczył o mistrzostwo Polski. Szkoda, że Wisła odpadła z pucharów. Zwłaszcza szkoda meczu w Londynie” – przyznał Kasperczak.

Na koniec szkoleniowiec Górnika przyznał się do małej wpadki. „Pomyliłem ławkę rezerwowych, ponieważ myślałem, że tak jak dawniej, ta dla gości jest po prawej stronie. Jednak tam Andrzej Bahr zapytał: 'Co tutaj robisz?'" – żartował były szkoleniowiec Wisły.

M. Małek
Fot. Grzegorz Czop
wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony