Strona główna » Aktualności » Wdowczyk: 45 minut to za mało

Wdowczyk: 45 minut to za mało

Data publikacji: 22-07-2016 23:25



„Gratuluję trenerowi Nicińskiemu zdobycia trzech punktów. Czterdzieści pięć minut to za mało, by myśleć o korzystnym rezultacie. Nie weszliśmy dobrze w mecz. Pozwoliliśmy na to, by Arka strzeliła nam bramki po prostych błędach naszych zawodników” - ocenił po porażce w Gdyni trener Dariusz Wdowczyk.

Fot. Kajetan Kruczek Fot. Kajetan Kruczek

„Przy pierwszej bramce Petar Brlek niepotrzebnie próbował grać do środka boiska, przy drugiej Michał Miśkiewicz popełnił błąd po złym rozegraniu i kontrze, dostaliśmy drugiego gola. Potrzebowaliśmy czasu w szatni, żebyśmy sobie porozmawiali. Po wyjściu na drugą połowę zaczęliśmy grać zdecydowanie lepiej i stwarzać sytuacje, choć nie potrafiliśmy ich wykorzystywać, nawet gdy się nadarzyły. Przed nami kolejny trudny wyjazd. Teraz  przyjdzie czas, by omówić mecz i pokazać, że jak na Wisłę Kraków potrafimy grać zdecydowanie lepiej. Zasłużone zwycięstwo Arki, a my mamy wiele do przemyślenia” - stwierdził szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

„W drugiej połowie było to, o co chodzi”
 
Czy pokarani nad morzem Wiślacy zmienią swoje nietypowe ustawienie? „Po meczu wszyscy są mądrzy. Goniliśmy wynik. Gdyby udało nam się strzelić bramkę po zmianie ustawienia w trakcie spotkania, być może otworzyłoby nam to szansę na korzystny rezultat. Przypadkowa ręka to uniemożliwiła. Mimo wszystko po jednej porażce nie zrezygnujemy z naszego ustawienia”.
 
„Krzysztof Mączyński bardzo dobrze się zaprezentował. Niewiele z nami trenował, ale wszedł i oddał dwa groźne strzały. Tak jak cały zespół, w drugiej połowie było to mniej więcej to, o co nam chodzi, choć oczywiście są jeszcze niedociągnięcia. Wyglądało to zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie, kiedy nie potrafiliśmy właściwie skonstruować jednej składnej akcji” - podsumował wiślacki opiekun.
 
Damian Juszczyk
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony