Strona główna » Aktualności » W pogoni za setką

W pogoni za setką

Data publikacji: 23-04-2010 09:35



Gdy na początku sezonu licznik goli strzelonych przez Pawła Brożka dla Wisły w oficjalnych meczach stał na liczbie 90, nikt chyba nie wyobrażał sobie, że setka w sezonie 2009/2010 nie pęknie. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

We wtorek Brozio strzelił swoją bramkę numer 96 dla Wisły. „Ciężko mi było zrozumieć, czemu nie dobijałem... do pustej bramki” – komentuje żartobliwie swoje „dobijanie” do stu goli dla Białej Gwiazdy napastnik. „Z pewnością inaczej wyobrażałem sobie ten sezon, szczególnie, że w dwóch poprzednich zdobywałem tytuł króla strzelców. Można jednak było spodziewać się, że taki słabszy okres się pojawi” – dodaje Paweł.

Brożkowi zostało sześć meczów tego sezonu, aby zdobyć brakujące mu cztery bramki. Po tym, jak strzelił gola Śląskowi Wrocław i przełamał swoją strzelecką niemoc, temat stał się znowu aktualny. Czy uda się strzelić gola numer sto jeszcze w tym sezonie? „Bardzo bym chciał, żeby to nastąpiło” – odpowiada sam zainteresowany. Paweł jeszcze raz podkreślił wagę bramki, którą udało mu się zdobyć we wtorek. „Cieszę się, że wreszcie trafiłem do siatki. Dla mnie bramka ze Śląskiem była piękna, bo czekałem na nią bardzo długo. Dziękuję Patrykowi Małeckiemu za to podanie. Teraz myślę o najbliższym meczu i chciałbym pokonać bramkarza Lecha, ale najważniejsze będzie zwycięstwo Wisły” – podkreśla snajper.

Brożek twierdzi, że dwa ostatnie tygodnie dużo mu dały i teraz czuje się dużo lepiej fizycznie. Według zawodnika brakuje mu jeszcze tylko „instynktu zabójcy”. Gdy ten wróci szybko, o setną bramkę Pawła możemy być spokojni.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony