Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
W drodze po Puchar Polski
Data publikacji: 16-03-2010 11:01Piłkarze Wisły od szóstej rano są w drodze do Gdańska. W środę o godz. 17:15 zagrają z Lechią w ćwierćfinale Remes Pucharu Polski. Białą Gwiazdę w tym spotkaniu poprowadzi nowy szkoleniowiec, Henryk Kasperczak.
W środę Biała Gwiazda zmierzy sie w Gdańsku z Lechią w Pucharze Polski. W poprzednim sezonie Wiślacy również grali w tych rozgrywkach z Lechią, ale numer 2. Wtedy wygrali 3:0 po dwóch golach Pawła Brożka i jednym Tomasa Jirsaka. Jak będzie teraz? ”Zobaczymy przede wszystkim, w jakim składzie zagramy, bo to jest najważniejsze. To dla nas będzie dobra okazja, żeby się przełamać i strzelić bramkę. No i przede wszystkim, żeby zagrać wreszcie dobry mecz” – mówi w rozmowie z nami Paweł Brożek. Napastnik w ubiegłym roku strzelił dwa gole drugiej drużynie Lechii, również w Pucharze Polski. „Oczywiście, jest to dobry moment do przełamania się, ale czy będę grał – nie ode mnie to zależy” – dodaje „Brozio”.
Wisła jest w kryzysie. Jeden punkt w trzech meczach mówi sam za siebie. W nieco innej sytuacji jest Lechia, która na dziewięć możliwych do zdobycia punktów w lidze zainkasowała ich pięć. „Jest to silna drużyna, ma dobrych zawodników. Pokazują to wyniki. Zawsze ciężko grało nam się przeciwko Lechii, szczególnie w Gdańsku. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Na pewno będziemy chcieli ten mecz wygrać, bo Puchar Polski traktujemy poważnie i chcemy go zdobyć. Trochę jest presja, że nie strzeliliśmy bramki od trzech meczów, i to nam na pewno nie pomaga. Z drugiej strony jesteśmy zawodowcami i nie z takich opresji wychodziliśmy. Dlatego mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, odzyskamy skuteczność, a przede wszystkim będziemy dobrze grać w piłkę” – zapewnia Brożek.
W ostatnim meczu ligowym Lechii przeciwko Śląskowi Wrocław z dobrej strony pokazał się bramkarz „Biało-zielonych”, Paweł Kapsa. „Znam go. Można powiedzieć, że to mój stary kumpel. Znam go z kadr juniorskich, razem mieszkaliśmy w pokoju. Razem zdobyliśmy Mistrzostwo Europy. Pewnie przywitamy się, ale na boisku przyjaźni nie będę mu okazywał” – mówi o rywalu piłkarz Wisły. „To zawsze był dobry bramkarz, który, moim zdaniem, nie osiągnął tego co mógł na miarę swojego talentu i umiejętności. Ale wciąż jest jednym z najlepszych, co pokazał ostatni mecz ze Śląskiem. Ale każdemu można strzelić bramkę. Mam nadzieję, że tak się stanie w Gdańsku” – dodaje Paweł. Zdaniem napastnika, nie ma co martwić się o poziom motywacji w drużynie. „Jest nowy trener, więc każdy zechce się pokazać. Z drugiej strony, gdyby trener Skorża nas prowadził, byłoby tak samo, bo to jest Puchar Polski i chcemy go zdobyć” – zapewnia piłkarz.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















