Strona główna » Aktualności » Uryga: Piłka w parze z nauką

Uryga: Piłka w parze z nauką

Data publikacji: 26-05-2013 12:33



Egzaminy maturalne to czas wytężonej pracy, podobnie jak koniec sezonu w piłkarskiej ekstraklasie. Jak udało się połączyć jedno z drugim Alanowi Urydze? 


„Z całą pewnością przygotowania do matury dla młodego człowieka, który większość swojego czasu poświęca na treningi, to trudne zadanie. Najwięcej problemów powstaje w przypadku takich przedmiotów jak matematyka, ciężko jest nadrobić samemu zaległości wynikające z nieobecności na lekcjach” – nie kryje Alan. 

Uryga musiał stawić jednak czoła szkolnym obowiązkom: „ Oczywiście zdawałem język polski, angielski oraz matematykę, czyli przedmioty obowiązkowe, dodatkowo wybrałem WOS oraz geografię. Egzamin składał się z części pisemnej i ustnej. Wiadomo, że wyników jeszcze nie ma , ale wydaje mi się, że wszystko zdałem, chociaż szczerze muszę przyznać, że mam małe obawy odnośnie matematyki. Jestem jednak dobrej myśli i liczę, że wszystkie wyniki będę miał pozytywne” – twierdzi. 

Entuzjastycznie dodaje: „Ustne egzaminy poszły mi bardzo dobrze, zarówno jeśli chodzi o język polski, jak i angielski. Prezentacja z języka macierzystego dotyczyła motywu miłości do ojczyzny, należało omówić temat na wybranych przykładach literackich. Prezentacja na tyle spodobała się komisji egzaminującej, że mogłem cieszyć się zdobyciem dziewiętnastu punktów na możliwych dwadzieścia. Uważam, że najłatwiejszym dla mnie przedmiotem egzaminacyjnym był język angielski. Podszedłem do niego bez większych przygotowań, wiedza bieżąca i systematyczne ćwiczenia w języku obcym wystarczyły, żeby otrzymać dobry wynik”.

Czy młody obrońca Białej Gwiazdy zamierza kontynuować obraną drogę i kształcić się dalej? „Moje plany dotyczące studiów? Na pewno Akademia Wychowania Fizycznego, myślałem o fizjoterapii, jednak wiem, że bardzo ciężko byłoby połączyć zajęcia na tym kierunku z codziennymi treningami, więc ostateczna decyzja co do wyboru dziedziny studiów jeszcze przede mną” – zdradza.

„Jeśli człowiek jest zdeterminowany do osiągnięcia celu, to połączenie nauki w sportowych szkołach wraz z treningami nie jest trudne. Wystarczy chcieć i dać z siebie wszystko nie tylko na boisku, ale także podczas zajęć szkolnych” – zachęca młodych sportowców tegoroczny maturzysta. „Motywacja i konsekwencja bardzo się przydają” – dodaje Alan.

Życzymy Alanowi, by jego obawy związane z egzaminem z matematyki okazały się bezpodstawne, a kontynuacja nauki na AWF była spełnieniem marzeń.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony