Strona główna » Aktualności » Uryga: Pięć ostatnich minut przekreśliło wszystko

Uryga: Pięć ostatnich minut przekreśliło wszystko

Data publikacji: 31-03-2014 20:54



Wisła Kraków przegrała dziś w Lubinie z Zagłębiem 1:3. Trener Franciszek Smuda miał przed tym spotkaniem spory problem, gdyż kilku piłkarzy pierwszego składu nie mogło zagrać z powodu kontuzji.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Swoją szansę dostał zatem Alan Uryga, z którym udało nam się porozmawiać po meczu. „Bardzo cieszę się z tej szansy, starałem się wykorzystać ją jak najlepiej. Niestety wynik dzisiejszego spotkania sprawia, że nie jestem zadowolony” – powiedział Alan.

„Chciałem wnieść dziś coś do gry zespołu i wykorzystać swoją szansę, żeby nikt nie powiedział później, że zapełniam tylko dziurę po koledze, który jest kontuzjowany. Byłem dziś zaskoczony tym, że zagram jako defensywny pomocnik, a nie, jak wcześniej było ustalone, na środku obrony. Jednak nie było to dla mnie żadnym problemem” – dodaje Uryga.

Młody zawodnik Wisły był dziś jednym z najlepszych piłkarzy w drużynie, która - jak się wydawało - kontrolowała całe spotkanie. „Miło jest usłyszeć pozytywne opinie na swój temat, ale jest to jedynie mały plusik. Pięć ostatnich minut przekreśliło cały pozytywny obraz naszej gry. Przegraliśmy ten mecz, a to nie powinno mieć miejsca” – zakończył rozmowę wyraźnie rozczarowany zawodnik Białej Gwiazdy.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony