Strona główna » Aktualności » Uryga: Mam nową nadzieję

Uryga: Mam nową nadzieję

Data publikacji: 20-01-2014 20:25



Drużyna Wisły wygrała dzisiaj w meczu kontrolnym z Chrobrym Głogów 2:1. Całe spotkanie z opaską kapitańską zanotował Alan Uryga.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Jak z punktu widzenia Alana wyglądała ta rywalizacja? „Od początku kontrolowaliśmy grę, staraliśmy się konstruować akcje, niestety błąd indywidualny w środku pola zdecydował, że straciliśmy bramkę. Mimo tego nie zmieniliśmy stylu gry i dzięki temu udało się strzelić gola jeszcze przed przerwą. W drugiej części meczu podeszliśmy trochę wyżej do przeciwnika i dlatego wygraliśmy to spotkanie.”
 
Uryga sparing z Chrobrym rozpoczął na środku obrony, a drugą część spotkania na pozycji pomocnika. Gdzie pewniej czuje się zawodnik Wisły? „Nie robi mi to większej różnicy, choć ostatnio lepiej się czuję na środku obrony. Jeśli jednak mam dostawać szansę od trenera, to nieważne na jakiej to będzie pozycji” - tłumaczy.
 
Obrońca Białej Gwiazdy pełnił dzisiaj funkcję kapitana. Nie był to jego pierwszy raz w tej roli. „Zdarzało mi się już wcześniej, w meczach towarzyskich, gdy wychodziliśmy teoretycznie drugim składem, że zakładałem opaskę kapitańską. Nie wiem, kto podejmuje w tej sprawie decyzję, ale zawsze tę informację przekazuje mi ktoś ze sztabu. Nie ukrywam, że jest to bardzo miła rzecz, nawet jeśli jest to tylko sparing” - mówi z dumą.
 
Wiślaków podczas obozu w Grodzisku czeka duża ilość meczów towarzyskich. Czy nie obawiają się oni takiego natężenia gier kontrolnych? „Myślę, że jeśli pojawi się zmęczenie wynikające z ilości meczów, a nie treningów, to nikt nie będzie narzekać, bo lepiej męczyć się, grając piłką niż bez piłki na treningu.”
 
W rundzie jesiennej Urydze nie było dane zagrać w Ekstraklasie. Jak zapatruje się na walkę o miejsce w składzie? „Wydaje mi się, że nową rundę zaczynam na równi z innymi, a nie tak, jak jesienią, kiedy byłem po kontuzji, a do treningów wróciłem, gdy osiemnastka już się wykrystalizowała. Teraz mam nowe nadzieje i będę robić wszystko, żeby wypracować sobie miejsce w składzie.”
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony