Strona główna » Aktualności » Urozmaicony poranek Wiślaków

Urozmaicony poranek Wiślaków

Data publikacji: 06-07-2010 12:36



Poranna rozgrzewka z piłkami, elementy siatkówki, gimnastyki  oraz gry zespołowe – wszystko po to, aby monotonia nie zagościła na Wiślackim obozie. 
 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

 

W odróżnieniu od poprzednich dni słońce wyglądało zza chmur tylko raz na jakiś czas, a mimo to ciepło i tak nie było odczuwalne, gdyż zerwał się zimny wiatr. W tych okolicznościach pogodowych Wiślacy rozpoczęli poranny trening o 9:30 pod okiem trenera Andrzeja Bahra. Trening, w którym uczestniczył już Cleber,  wczoraj wieczorem bowiem  dołączył do drużyny.

Krótka rozgrzewka z piłkami połączona była z elementami siatkówki oraz gimnastyki, potem przechodzono do specjalnie przygotowanych stanowisk do sprintu.

Zobacz zdjęcia z treningu!

Trening typowo piłkarski rozpoczął się chwilę później pod okiem trenera Kazimierza Moskala: gierka na trzy kontakty bez spalonego. Myli się jednak ten, kto uważa, że chodziło o jak najprostsze zagranie do przodu na napastników. „Panowie, spokojnie, rozegrajmy piłkę w pomocy!” – pokrzykiwał raz po raz Moskal, który nie był zadowolony ze sposobu rozgrywania akcji.

To jednak nie ten element treningu przyniósł najwięcej emocji piłkarzom, a gra zespołowa polegająca na ustawieniu się w rzędzie kilku zawodników: pierwszy z nich główkował do partnera stojącego z tyłu, ten do następnego, a ostatni przebiegał do przodu. Wygrywała ta drużyna, która wykonała zadanie jak najszybciej. Śmiechu i okrzyków było co niemiara, a zebrani obserwatorzy stwierdzili z uśmiechem na twarzy: „Jak dzieci”.
 
Po chwili należało jednak wrócić do twardej rzeczywistości, którą była gierka na bramki ustawione z tyczek. Cały szkopuł polegał na tym, że bramki nie  przynależały do żadnej z drużyn, a gole strzelać można było z obu stron. W tak zaaranżowanych utrudnieniach swoją wyższość pokazali Żółci, w których składzie grali m.in. Paweł Brożek, Maciej Żurawski i Tomas Jirsak. Na zawodnika drużyny Czerwonych, Ryszarda Czerwca, pokrzykiwał trener Henryk Kasperczak: „Rysiu! Musicie strzelać bramki, a nie starać się  jak najdłużej utrzymać  przy piłce”.

Na popołudniowy trening piłkarze Białej Gwiazdy wyjdą o 17:30. Normalnie z drużyną trenować będą wtedy Łukasz Garguła i Rafał Boguski, którzy na porannych zajęciach jedynie truchtali i ćwiczyli z Danielem Michalczykiem.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony