Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„Twente znam lepiej”
Data publikacji: 27-09-2011 10:36Po raz pierwszy od rozpoczęcia pracy z Wisłą trener Maaskant zagra mecz z holenderskim zespołem. „Oczywiście, w pewien sposób będzie to dla mnie specjalny mecz. W Holandii poświęca się mu sporo uwagi, dostaję bardzo dużo pytań od holenderskich dziennikarzy. To będzie mój pierwszy mecz z holenderską drużyną po wyjeździe z ojczyzny, co czyni go interesującym dla tamtejszych mediów” – opowiada szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Robert Maaskant przyznaje, że o holenderskim rywalu wie więcej niż o pozostałych zespołach, z którymi Wisła mierzy się w grupie w Lidze Europejskiej. „Wiem, gdzie jedziemy, na jakim stadionie zagramy, znam ludzi, którzy tam pracują” – przyznaje Robert Maaskant. „Oczywiście ze względu na to, że znam ten zespół lepiej, wiem więcej o opcjach na każdą pozycję, jakie mają. Gdybyśmy grali z Fulham lub Odense nie wiedziałbym natychmiast, kto jest ich trzecią opcją na prawej obronie albo czwartą na lewym skrzydle. O Twente to wiem” – dodaje trener.
Nawet tak dobra znajomość rywala nie wpłynęła jednak na system pracy, który obowiązuje przy rozpracowaniu kolejnych rywali. „Nie dałem moim asystentom wolnego. Pracujemy przed tym meczem tak jak przed każdym innym. Kaziu Moskal był w Holandii i oglądał na żywo mecz Twente” – zdradza trener. Co wynika z tych obserwacji? „Tracąc Bryana Ruiza, który odszedł do Fulham, stracili bardzo kreatywnego zawodnika. Także Chadli, który gra na lewej stronie, nie jest jeszcze w pełni zdrowy. To dwóch zawodników, którzy potrafili zrobić różnicę w poprzednim sezonie. Wydaje mi się, że przed to, że ich brakuje, Twente nie jest tak silne jak rok temu” – podkreśla Robert Maaskant.
Trener uważa też, że na obecny styl gry Twente w dużej mierze wpływa szkoleniowiec holenderskiego zespołu, Co Adriaanse. „ On zawsze chce grać w ładnym stylu. Zawsze myśli, jak atakować, jak sprawić radość kibicom oglądającym mecz. Nawet w Lidze Mistrzów, gdy prowadził Willem II, grał ofensywnie, ale przegrał cztery mecze i dwa zremisował. Wiele się nauczyłem oglądając te mecze. Wcześniej myślałem podobnie jak on – zawsze o ataku. Teraz jestem trochę bardziej zachowawczy. W naszej grupie w Lidze Europejskiej jest trzech holenderskich trenerów. Co Adriaanse myśli o ataku. Martin Jol zaczyna od defensywy i kontroli gry, a ja, tak mi się wydaje, jestem gdzieś pośrodku” – opowiada Robert Maaskant.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















