Strona główna » Aktualności » Tuszyński: Trzeba cieszyć się z remisu

Tuszyński: Trzeba cieszyć się z remisu

Data publikacji: 07-04-2015 10:56



Napastnik Jagiellonii Białystok, Patryk Tuszyński, został bezapelacyjnym bohaterem drużyny z Podlasia, popisał się bowiem dwoma trafieniami, które dały jego drużynie jeden punkt.

Fot. Włodzimierz Sierakowski Fot. Włodzimierz Sierakowski

Druga odsłona poniedziałkowego spotkania w wykonaniu graczy trenera Michała Probierza pozostawiała wiele do życzenia. „Po przerwie oddaliśmy inicjatywę Wiśle, która grała wysoko pressingiem i nie pozwoliła nam na swobodne rozgrywanie piłki. Poza tym nie potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce, czego konsekwencją były właśnie dwie stracone bramki” – zaczął zawodnik.

25-letni piłkarz Żółto-Czerwonych wyraził zadowolenie z jednego punktu wywalczonego w 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. „Szkoda, że jeszcze przed przerwą nie udało mi się dograć dokładniej piłki do Mackiewicza, bo gdybyśmy prowadzili do przerwy 2:0, to z pewnością mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Trzeba jednak cieszyć się z remisu” – powiedział Tuszyński po końcowym gwizdku arbitra.

W 94. minucie rywalizacji, w niemalże ostatniej akcji meczu, po pięknym trafieniu Tuszyński doprowadził do wyrównania. Jak to skomentował strzelec gola, który odebrał radość Wiślakom? „Druga bramka rzeczywiście była ładna. Można powiedzieć, że było to trafienie na pocieszenie, bo dzięki temu remisowi utrzymaliśmy przewagę nad Wisłą”.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony