Strona główna » Aktualności » Trzy boiska, sześć bramek i wyścig na koniec

Trzy boiska, sześć bramek i wyścig na koniec

Data publikacji: 03-07-2009 14:04



Piłkarze Wisły mieli bardzo urozmaicony trening przed południem. Treningowe gierki rozgrywali na trzech różnych boiskach. Na jednym z nich stało aż sześć bramek.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Piłkarze w zależności od numerka podanego przez trenera Skorżę atakowali albo w poprzek, albo wzdłuż boiska. To zajęcie wymagało koncentracji od piłkarzy, ponieważ jeden gwizdek był w stanie całkowicie odwrócić sytuację na boisku, a dobrze ustawiona obrona musiała natychmiast reagować i ponownie zwierać szyki. Taką grę trener Skorża zaordynował swoim podopiecznym dwa razy.







W międzyczasie piłkarze zostali podzieleni na trzy grupy. Jedna miała trening strzelecki, druga grała na cztery małe bramki, trzecia rozgrywała gierkę na bramki normalnej wielkości. Wszystkiemu z boku przyglądali się ćwiczący indywidualnie Peter Singlar i Adis Nurković. Słowak powoli wraca do zdrowia, natomiast Bośniak ze względu na skręcenie stawu między paliczkami musiał sobie zrobić dzień przerwy w treningach. Rentgen nie wykazał jednak żadnego złamania i w związku z tym Adis będzie mógł zagrać w sobotnim sparingu Wisły.

Na zakończenie treningu sprinterski wyścig na 50 metrów urządzili sobie Mariusz Pawełek i Marcelo. Kto go wygrał przekonacie się oglądając nasz materiał wideo.

Wielki wyścig

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony