Strona główna » Aktualności » Trzecia wygrana Białej Gwiazdy z rzędu!

Trzecia wygrana Białej Gwiazdy z rzędu!

Data publikacji: 15-08-2009 22:48



Biała Gwiazda kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W trzecim meczu ligowym krakowianie nie dali szans GKS-owi Bełchatów, który pokonali 3:0 po bramkach Arkadiusza Głowackiego, Pawła Brożka i Marcelo.

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Bełchatowianie po słabym początku ligi liczyli w Sosnowcu na pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Trener Rafał Ulatowski postanowił zmienić ustawienie swojej drużyny i GKS grał systemem 4-4-2, zamiast 4-5-1, które w dwóch pierwszych kolejkach nie przyniosło korzyści. Obok Mariusza Ujka w ataku wystąpił Carlo Costly, który w środę w meczu reprezentacji Hondurasu z Kostaryką, w składzie której grał Junior Diaz, strzelił dwa gole.

Zobacz skrót z tego meczu na WisłaTube

W drużynie Białej Gwiazdy w porównaniu z meczem z Zagłębiem Lubin nastąpiły dwie zmiany. Z powodu kontuzji nie mógł zagrać Mariusz Pawełek, którego zastąpił Ilie Cebanu. Zabrakło również Juniora Diaza, zamiast niego trener Maciej Skorża wystawił w środku pola Mauro Cantoro.

Spotkanie na Stadionie Ludowym w Sosnowcu lepiej rozpoczęli goście. Już w 3. minucie po błędzie Ilie Cebanu bliski przejęcia piłki był Carlo Costly. Trzy minuty później Pablo Alvarez w ostatniej chwili przeszkodził w oddaniu strzału Tomaszowi Wróblowi, a dobitkę po atomowym strzale Mariusza Ujka wybronił Cebanu.

Zapraszamy do oglądania zdjęć wykonanych przez Maksa Michalczaka oraz Grzegorza Czopa.

Wiślacy nie grali tak agresywnie, jak tydzień temu w Lubinie, ale spokojnie czekali na swoje okazje. W 8. minucie Patryk Małecki posłał piłkę tuż obok słupka. Dwie minuty później piłkę spod nóg Andraża Kirma w ostatniej chwili wybił Marek Szyndrowski, zapobiegając tym samym groźnej sytuacji pod swoją bramką.

Kluczowa sytuacja w meczu miała miejsce w 27. minucie. Po rzucie rożnym dla Wisły piłkę rękami wybił z własnej bramki stojący na linii Tomasz Wróbel. Sędzia prowadzący spotkanie pokazał pomocnikowi GKS-u czerwoną kartkę i podyktował rzut karny dla gospodarzy. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Arkadiusz Głowacki, dla którego to drugi gol w tym sezonie. Kapitan Białej Gwiazdy tym samym stał się najskuteczniejszym, obok Patryka Małeckiego, piłkarzem Wisły.

Po kolejnych 120 sekundach gospodarze znowu mogli cieszyć się z bramki. Andraż Kirm zagrał piłkę do Pawła Brożka, a ten silnym strzałem umieścił ją w siatce. Dla "Brozia" było to pierwsze trafienie w rundzie jesiennej.

Druga część meczu nie przyniosła już takich emocji, jak pierwsza. Wiślacy nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Grający w dziesiątkę GKS nie był w stanie zagrozić poważnie bramce strzeżonej przez Ilie Cebanu.

Wiślacy po kilkunastu minutach spokojnej gry zerwali się do ataku i w tym fragmencie gry mogli strzelić kolejne bramki. W 67. minucie po faulu na Cantoro sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Piotr Brożek. W tym samym czasie z muru spod opieki Mariusza Ujka urwał się Marcelo, który wyszedł na czystą pozycję. Łukasz Sapela złapał piłkę po strzale Brożka, ale wypuścił ją, a Brazylijczyk z kilku metrów umieścił ją w siatce. Niestety, obrońca Białej Gwiazdy był na spalonym i arbiter prawidłowo nie uznał bramki. Kilkadziesiąt sekund później Andraż Kirm posłał piłkę tuż obok słupka bramki GKS-u.

Ale w 73. minucie Wisła po raz kolejny mogła cieszyć się z gola. Do siatki trafił ponownie Marcelo. Brazylijczyk ruszył z piłką na połowę przeciwnika, zagrał do Kirma, który odegrał piłkę na prawo do Łobodzińskiego. "Łobo" zagrał w pole karne do Marcelo, który pobiegł za akcją, a ten z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Tym razem obrońca nie był na spalonym.

Podopiecznym Rafała Ulatowskiego trzeci stracony gol podciął skrzydła zupełnie i tylko szczęściu oraz nieskuteczności Wiślaków zawdzięczają to, że nie przegrali wyżej.

Wisła zasłużenie wygrała w Sosnowcu z GKS-em i do niedzieli jest samodzielnym liderem tabeli Ekstraklasy.

Wisła Kraków – GKS Bełchatów 3:0 (2:0)

1:0 Głowacki 27' (k.)
2:0 Paweł Brożek 29'
3:0 Marcelo 73'

Wisła Kraków: Cebanu – Alvarez, Głowacki (80' Jop), Marcelo, Piotr Brożek – Łobodziński (73' Ćwielong), Sobolewski, Cantoro (71' Jirsak), Kirm – Paweł Brożek, Małecki

GKS Bełchatów: Sapela – Szyndrowski, Pietrasiak, Lacić, Popek – Wróbel, Rachwał (89' Cetnarski), Tosik (63' Gol), Korzym (73' Małkowski) – Costly, Ujek

Żółte kartki: Małecki (Wisła) – Rachwał, Szyndrowski (GKS)
Czerwona kartka: Wróbel (GKS)
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony