Strona główna » Aktualności » Truchty „Sobola”, gole „Szewy”

Truchty „Sobola”, gole „Szewy”

Data publikacji: 20-01-2012 12:41



Wczoraj przed południem po raz pierwszy od dłuższego czasu w pełny trening wszedł Michał Czekaj. Dzisiaj natomiast po raz pierwszy na boisku treningowym pojawił się Radosław Sobolewski. Kapitan Białej Gwiazdy na razie truchtał wokół murawy.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

„Sobol” już od kilku dni, oprócz codziennej pracy z fizjoterapeutą, biegał na bieżni w siłowni. Tym razem pomocnik Wisły razem z zespołem wyszedł na boisko treningowe. „Sobol” najpierw trochę porozciągał się pod okiem Daniela Michalczyka, a potem przez kilkanaście minut truchtał wokół boiska. Chociaż na razie to tylko bieganie, to jednak miło było zobaczyć Sobolewskiego na boisku treningowym.

Zobacz zdjęcia prosto z hiszpańskiej Olivy


Oprócz obecności kapitana Wisły na murawie w trakcie treningu uwagę przyciągnęła też dobra postawa Michała Szewczyka podczas gierki treningowej. „Szewa”, tym razem ustawiony przez trenera Moskala jako wysunięty napastnik, strzelił dwa gole i zaliczył asystę przy trafieniu Tomasa Jirsaka. Młody zawodnik mógł na tym treningu zaliczyć jeszcze jedno kluczowe podanie, ale stworzonej przez „Szewę” okazji nie wykorzystał Ivica Iliev. Mimo to dwa gole Szewczyka były najlepszym osiągnięciem strzeleckim na przedpołudniowym treningu w piątek.

W gierce normalnie brał udział Michał Czekaj, który od czwartku zaczął normalnie pracować z drużyną. W związku z powrotem do gry „Emczego”, do pomocy został przesunięty Alan Uryga. Tym razem więc trener Moskal przyglądał się najmłodszemu na zgrupowaniu piłkarzowi na jego ulubionej pozycji defensywnego pomocnika.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony