Strona główna » Aktualności » Trening zwycięzców

Trening zwycięzców

Data publikacji: 02-12-2011 15:00



Podopieczni trenera Moskala rozpoczęli przygotowania do kolejnego spotkania, tym razem zmierzą się w Ekstraklasie z łódzkim Widzewem. „Przed nami kolejne trzy mecze, które są dla nas bardzo ważne. Chcemy zaprezentować się dobrze i pokazać futbol, który będzie cieszył wszystkich” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Piłkarze Wisły, po zwycięstwie nad Odense w Lidze Europejskiej, wzięli udział w zajęciach regeneracyjnych. Ci zawodnicy, którzy nie wybiegli na boisko przeciwko OB, pozostali dłużej na treningu, gdzie ćwiczyli poszczególne warianty gry. Trener Białej Gwiazdy odniósł się do sytuacji kadrowej zespołu przed kolejnym spotkaniem, który będzie mieć miejsce w niedzielę. „Osman Chavez brał udział w treningu regeneracyjnym, więc wierzę w to, że będzie do dyspozycji w niedzielę. Natomiast „Boguś” wrócił już do treningów. W dalszym ciągu mamy problemy z Michałem Czekajem, gdyż te sprawy mięśniowe nie wyglądają tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Jak wiadomo ma naciągnięty mięsień, ale leczenie nie przebiega tak, jak powinno. Daniel Brud jest lekko chory, nie brał udziału w treningu i zobaczymy, jak to się potoczy” – wyjawił Kazimierz Moskal.



Szkoleniowiec mistrza Polski wyraził zadowolenie z faktu, iż poszczególni zawodnicy wracają do treningów, a sam trener ma większe pole manewru. „Mamy potencjał w drużynie, wracają piłkarze do treningów po urazach i widoczna jest rywalizacja w zespole. Każdy z powracających zawodników może grać, a my możemy z nich skorzystać i to cieszy. Wiadomo, że nie można wymienić co chwilę pół składu, ale jeśli mamy kilkoro graczy o podobnych predyspozycjach i w podobnej formie, to trzeba to wykorzystać, w momencie, gdy gra się co trzy dni” – kontynuował trener.



„Zawsze jest coś do poprawienia, były błędy i momenty w meczu z Odense, kiedy po utracie bramki było groźnie pod naszą bramką, ale później zaczęliśmy kontrolować grę, lecz niestety paru błędów się nie ustrzegliśmy. Jest to normalne. Ważne żebyśmy starali się te błędy eliminować. Przed nami trzy mecze, które są dla nas bardzo ważne, chcemy zaprezentować się dobrze i pokazać futbol, który będzie cieszył wszystkich. Jestem zadowolony z rezultatu, a wiadomo na treningu trzeba poprawiać pewne nie do końca działające elementy” – spuentował Kazimierz Moskal.







K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony