Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Trening z Michałem Czekajem
Data publikacji: 14-04-2015 12:52Wtorkowe zajęcia piłkarzy Białej Gwiazdy stanowiły kontynuację rozpoczętego wczoraj mikrocyklu. W porannym treningu podopiecznych Kazimierza Moskala uczestniczył rekonwalescent – Michał Czekaj.
Po drugiej operacji więzadła w kolanie, przeprowadzonej w listopadzie 2014 roku w Berlinie, na pełnych obrotach ćwiczy z zespołem Michał Czekaj. „Obecnie czuję się dobrze, wczoraj wybiegłem już na trening z drużyną. Być może w sobotę uda mi się zagrać część meczu w rezerwach i wówczas zobaczymy, jak będzie noga reagowała” – powiedział Michał. Obrońca Wisły przyznał, że zdaje sobie sprawę z pracy, jaką musi wykonać, aby móc wrócić do sprawności sprzed kontuzji. „Mam duże braki, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, cały czas będę trenował, żeby dojść do jak najlepszej formy. Mam nadzieję, że teraz będzie dobrze” – dodał wiślacki stoper.
Zobacz zdjęcia z dzisiejszych zajęć!
Na pytanie, czy towarzyszy mu głód piłki, odpowiedział: „Na pewno, ktoś, kto stoi z boku, nie zdaje sobie sprawy, co przeżywa zawodnik, który kilka miesięcy po operacji dochodzi do siebie, przychodzi do klubu, rehabilituje się i trenuje indywidualnie. Dodatkowo widzi, jak koledzy wychodzą na boisko, a sam tak naprawdę jest poza drużyną. Nikomu nie życzę takiej sytuacji i tak długiej przerwy”.
Zawodnicy Wisły, zaraz po wyjściu na murawę boiska w Myślenicach, wzięli udział w rozgrzewce przygotowanej przez trenera Andrzeja Bahra. Główna część zajęć rozpoczęła się od wymiany podań na małym obszarze. Ponadto gracze pracowali nad przyjęciem futbolówki oraz zagraniami z pierwszej piłki.
Następie drużyna, nadzorowana przez trenera Kazimierza Moskala, została podzielona na dwie grupy. Pierwsza z nich, na jednej połowie boiska, szlifowała strzały oraz rozgrywanie piłki przy stałych fragmentach gry. Druga z kolei, stosując wskazówki szkoleniowca, doskonaliła taktykę. Ostatnią fazę wtorkowego treningu stanowiła gierka, w której uwzględnione zostały szkolone wcześniej elementy.
Richard Guzmics zmagający się z urazem mięśnia czworogłowego pojawił się we wtorek jedynie na siłowni, gdzie pracował pod okiem Daniela Michalczyka. „Czuję się już lepiej, jednak nie jestem w stanie powiedzieć, ile potrwa przerwa w grze. Chciałbym już móc trenować i pomóc drużynie w walce o kolejne punkty” – powiedział węgierski defensor.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















