Strona główna » Aktualności » Trening z Gargułą i Stiliciem

Trening z Gargułą i Stiliciem

Data publikacji: 26-11-2014 11:53



Już tylko dwa dni pozostały do pojedynku Wisły Kraków z Piastem Gliwice. Dobrą informacją dla kibiców Białej Gwiazdy jest powrót do treningów Semira Stilicia i Łukasza Garguły.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Pomocnicy Wisły przez dwa dni po meczu z Górnikiem Łęczna nie brali udziału w zajęciach pierwszej drużyny. „Poza urazami Łukasza i Semira ostatnie dni przebiegły spokojnie, zgodnie z założeniami. Od dzisiaj możemy korzystać z tych dwóch zawodników, dlatego wyjdą na dzisiejszy i jutrzejszy trening. Wniosek jest taki, że prawdopodobnie będą gotowi na piątkowe spotkanie. Pozostałe przygotowania dobiegają końca, ponieważ był to krótki mikrocykl, w którym skupiliśmy się głównie na regeneracji. Myślę, że w najbliższym meczu zagramy na 150 procent naszych możliwości” – mówi Marcin Broniszewski, asystent pierwszego trenera.



Drużyna Piasta Gliwice pokazała w obecnych rozgrywkach, że nadzwyczaj dobrze radzi sobie z przeciwnikami z górnej części tabeli. Najlepszym przykładem był ostatni mecz „Piastunek” z Lechem Poznań. „My, jako zespół, a więc zawodnicy i sztab szkoleniowy, nie rozróżniamy rywali na tych, przed którymi czujemy większy lub mniejszy respekt. Wszystkich traktujemy jednakowo, z takim samym szacunkiem. Przygotowujemy się do tego meczu najlepiej, jak możemy. Chcemy być przygotowani na różne warianty, jeśli chodzi o postawę Piasta. Skupiamy się na sobie, abyśmy mogli wykorzystać słabości przeciwnika, bo takie się zdarzają, w konkretnych fazach gry” – zapewnia drugi trener.



Szkoleniowcy krakowskiego klubu w końcu będą mieli pole manewru w linii defensywnej. Do składu Białej Gwiazdy powraca bowiem Łukasz Burliga, który pauzował z powodu czerwonej kartki, jaką obejrzał w meczu z Koroną Kielce. „Komfort bogactwa zawsze jest komfortem przyjemnym. Lepiej mieć tego typu „problemy”, niż poszukiwać i tworzyć z pomocników obrońców. Jest to dla nas pewnego rodzaju luksus, natomiast decyzje personalne, kto, na jakiej pozycji zagra, zostaną dopiero podjęte” – kończy Broniszewski.



A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony