Strona główna » Aktualności » Trening w dobrej atmosferze

Trening w dobrej atmosferze

Data publikacji: 31-10-2013 13:31



Dziś, kilka minut po godzinie dziesiątej, pierwsza drużyna krakowskiej Wisły rozpoczęła swój trening. Na początek sztab trenerski zaaplikował naszym piłkarzom porządną dawkę ćwiczeń rozciągających.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Zawodnicy Białej Gwiazdy pod czujnym okiem trenera od przygotowania fizycznego, Daniela Michalczyka, robili brzuszki, pompki i inne ćwiczenia mające na celu wzmocnić mięśnie. 
Następnie piłkarze Wisły zostali podzieleni na dwa zespoły, w których doskonalili umiejętność podawania i wykańczania akcji. Bramki z jednej strony strzegł Michał Miśkiewicz, a z drugiej na zmianę Gerard Bieszczad i Mateusz Zając. Mimo starań naszych trzech golkiperów to zawodnicy grający w polu byli lepsi. Ten fragment treningu trwał dosyć długo, ale tuż po nim, ku uciesze piłkarzy, sztab szkoleniowy zarządził gierkę na całe boisko. Mimo kilku groźnych sytuacji z obu stron zakończyła się ona remisem.

W dzisiejszych zajęciach, podobnie jak wczoraj, uczestniczyli testowani przez Wisłę dwaj zawodnicy rodem z Nigerii, czyli Saheend Babinton Fabiyi oraz Raphael Ademola. Obu udało nam się chwilę zatrzymać po treningu i zapytać, jak czują się w Polsce i czy podoba im się w Krakowie. „Czujemy się tutaj dobrze, ludzie są dla nas życzliwi i pomocni. Zresztą w drużynie jest Emmanuel Sarki, który też bardzo nam pomaga” – mówią zgodnie obaj piłkarze z Afryki.

„Ja jestem w Polsce po raz pierwszy i niewiele wiem na jej temat. Słyszałem jednak, że o tej porze roku jest już u was bardzo zimno, a to przecież nieprawda” – mówi wyraźnie zdziwiony Raphael Ademola, pokazując przy tym na bezchmurne i pogodne niebo, które mamy dziś nad Krakowem. „Ja też jestem tutaj po raz pierwszy, ale słyszałem, że Kraków  to najstarsze i najpiękniejsze polskie miasto. Nie mieliśmy czasu, żeby je zwiedzić, ale mam nadzieję, że to się kiedyś uda” – dodaje  Saheend Babinton.

Obaj zawodnicy niewiele też wiedzą o Wiśle Kraków, ale w jednym są zgodni. Biała Gwiazda to najlepszy klub w Polsce. „Niezbyt dużo słyszałem o Wiśle, ale wiem, że jest to jeden z najlepszych polskich klubów” – mówi nam 23-letni skrzydłowy, czyli Babinton. „Wisła jest w tej chwili w czołówce ligi i kilka razy zdobyła mistrzostwo Polski. To jeden z najlepszych klubów w Polsce” –uzupełnia jego rodak, występujący na pozycji napastnika, czyli Ademola.

„W drużynie Wisły gra kilku naprawdę świetnych zawodników. Jest też paru bardziej doświadczonych piłkarzy, od których mógłbym się sporo nauczyć” – opowiada o swoich wrażeniach z pierwszych dwóch treningów Babinton. „Mocno staram się pokazać z jak najlepszej strony. Nie boję się ciężkiej pracy i bardzo chciałbym dostać tutaj szansę” – dodaje jego kolega.

Czy obu sympatycznym zawodnikom uda się pozostać w naszej drużynie, zależy już tylko od sztabu szkoleniowego Wisły. My natomiast życzymy im powodzenia. Jutro tradycja Wszystkich Świętych nakazuje oddać cześć i szacunek zmarłym, toteż piłkarze Wisły mają dzień wolny. Jednak już w sobotę  wracają do treningów, gdyż w poniedziałek zmierzą się w Bielsku-Białej z Podbeskidziem.

MH

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 

 



do góry strony