Strona główna » Aktualności » Trening już z reprezentantami

Trening już z reprezentantami

Data publikacji: 26-01-2010 12:19



Trójka zawodników Wisły, którzy w nocy dotarli do Antalyi, wyszła we wtorkowe przedpołudnie na trening Wisły Kraków. Jest szansa, że Piotr Brożek, Patryk Małecki i Mariusz Pawełek zagrają dzisiejszym w sparingu z Szachtarem Donieck.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Cała trójka dotarła do hotelu późno w nocy. Zawodnicy są zmęczeni po poniedziałkowym oczekiwaniu przez cały dzień na lotnisku we Frankfurcie na lot do Turcji. Do Niemiec przylecieli o 6 rano, a w drogę do Antalyi wyruszyli po 19. Mimo to wyszli na przedpołudniowy trening. Zajęcia nie były zbyt forsowne, bo o godzinie 16:00 czasu polskiego drużyna rozegra sparing z Szachtarem Donieck. „Sparingi  tutaj mają nam pomóc w powrocie na właściwe tory, jeżeli chodzi o rozgrywanie meczów, ale spotkanie  z Szachtarem na pewno będzie bardzo prestiżowym meczem. Będziemy chcieli, jak w każdym meczu, wypaść jak najlepiej. Nie ukrywam, że to będzie najważniejsze spotkanie tego zgrupowania” – podkreśla trener Skorża.









Szkoleniowiec Białej Gwiazdy na pewno nie będzie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Rafała Boguskiego, który ma naciągnięty mięsień przywodziciela i w związku z tym nie trenuje z drużyną. Tym razem chyba już nic nie stanie na przeszkodzie, aby trener przetestował na prawej obronie Mateusza Kowalskiego, który w poprzednich dwóch meczach nie mógł zagrać z powodu kontuzji. Zagrać też będzie mógł Kamil Rado, który został mocno kopnięty w nogę przed jednego z zawodników Karpat Lwów w trakcie pierwszego sparingu i przez to stracił kilka dni treningów.

Przygotowaniom Wisły do meczu z Szachtarem przyglądał się jej był zawodnik, Hristu Chiacu, który obecnie gra w zespole Poli Timisoara. Jego drużyna miała po południu rozgrywać sparing na boisku, na którym trenują Wiślacy. Chiacu więc, zanim rozpoczął przedmeczową rozgrzewkę, mógł poprzyglądać się trenującym kolegom, a także przywitać się z zawodnikami, z którymi grał kilka lat temu.



M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony