Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tomas Jirsak: Radek to lider
Data publikacji: 30-09-2009 13:50„Radek był liderem w szatni, przed meczem, ale teraz więcej chłopaków musi wziąć to na siebie i pomóc drużynie” – mówi o kontuzjowanym Radosławie Sobolewskim czeski pomocnik, Tomas Jirsak.
We wtorek „Sobol” doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry w rundzie jesiennej. „Jest to trudna sytuacja dla naszej drużyny, bo Radek jest jednym z liderów. Ale teraz na boisku też będzie nas jedenastu i ten, kto wejdzie za niego, będzie chciał zagrać jak najlepiej” – twierdzi Tomas Jirsak. Pomocnik dodaje, że trudno będzie zastąpić Radosława Sobolewskiego. „Nie chodzi tylko o boisko. Radek był liderem w szatni, przed meczem, ale teraz więcej chłopaków musi wziąć to na siebie i pomóc drużynie” – mówi Tomas.
Zdaniem piłkarza nie jest ważne, czy w linii pomocy Wisły zagra on z Juniorem Diazem, czy może Diaz z Mauro Cantoro. „Będziemy grać jako drużyna, nie ma znaczenia, kto z kim zagra w środku” – mówi krótko.
W piątek Wiślacy, już bez Sobolewskiego, zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Poprzedni mecz przy Oporowskiej zakończył się wygraną gospodarzy 2:1. W tamtym spotkaniu czerwone kartki otrzymali Marcin Baszczyński, który już w Wiśle nie gra oraz właśnie kontuzjowany „Sobol”. „Mieliśmy kilka sytuacji do strzelenia bramki, ale nie wykorzystaliśmy ich i w końcu sami ją straciliśmy. W końcówce zabrakło dwóch chłopaków, którzy dostali czerwone kartki. Teraz będziemy skoncentrowani od początku meczu” – zapewnia Tomas.
„Nie wiem, czy będzie łatwiej, czy trudniej niż ostatnio. To będzie zależało od nas, jak my będziemy grać. Jak dobrze, to będzie łatwiej. Będziemy chcieli wykorzystać swoje atuty i po prostu wygrać” – dodaje pomocnik. Według Tomasa piątkowi rywale prezentują się dobrze, mimo że zajmują dopiero ósme miejsce w tabeli. „Śląsk ma dobrą drużynę. Paru chłopaków jest groźnych, jak np. Sebastian Dudek, Sebastian Mila. Na pewno będą chcieli zagrać ambitnie. Ale myślę, że poradzimy sobie, dobrze zaczniemy, będziemy skoncentrowani i wygramy” – twierdzi Wiślak.
Czym Biała Gwiazda zaskoczy rywala? „Tym, że wygramy 3:0. Bramki strzelą Paweł Brożek, Patryk Małecki i ja” – mówi z uśmiechem Czech.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















