Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
To nie wakacje!
Data publikacji: 23-01-2011 13:09Po pierwszym dniu przyszedł czas na kolejny – niedzielę, czyli… dzień ciężkiej pracy. Nietypowo, bo zazwyczaj to niedzielę przeznaczał sztab szkoleniowy na rekreację. Dziś jednak zdecydowanie tak nie było!
Wiślacy na boisku pojawili się punktualnie o 10:30, jednak spora część z nich, na czele z kapitanem Radosławem Sobolewskim, już przed wyjściem z hotelu skorzystała z siłowni.Tym razem pogoda nie rozpieszczała: na niebie pojawiły się gęste chmury, zaczął wiać silny wiatr, a już po chwili rozpadał się deszcz ze śniegiem.
Trener Robert Maaskant zapowiedział: "To nie wakacje!". Trener Wiślaków skupił się na dwóch elementach: utrzymaniu się przy piłce oraz utrzymaniu pozycji. Zawodnicy przez ponad godzinę rozgrywali gierki na boiskach o różnych wielkościach, trener zaś raz po raz przerywał im i instruował, jak mają grać. "Gra na pozycji jest bardzo ważna, jeśli jesteś tam, gdzie powinieneś, możesz grać coraz szybciej piłką. Musisz jednak cały czas myśleć, musisz wiedzieć, co chcesz zrobić z piłką jeszcze przed tym, nim ją dostaniesz. Dzięki temu zdobywasz przewagę na boisku" – tłumaczył cierpliwie, ale dobitnie Maaskant.
Po ciężkim treningu piłkarze udali się na obiad i dwugodzinny odpoczynek, kolejny raz na boisku pojawią się o 15:45.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















