Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„To największy sukces w historii”
Data publikacji: 24-06-2010 18:55Zimno i padający deszcz nie popsuł humoru piłkarzom Wisły, którzy po południu trenowali na boisku COS-u w Zakopanem. W najlepszym humorze był Słowak Peter Singlar, którego drużyna narodowa pokonała na mundialu Włochów.
Czwartkowy trening trwał niewiele ponad godzinę. Wiślacy zostali podzieleni na dwie grupy. Jedni wykonywali rzuty wolne sprzed pola karnego, a drudzy ćwiczyli te stałe fragmenty gry z piłką zagraną z boków boiska. Jednym z najskuteczniejszych w pierwszej grupie był Peter Singlar. Słowacki obrońca dwa razy pokonał bramkarza bezpośrednim strzałem z wolnego. Po zamianie stron przez obie grupy Peter nie stracił skuteczności. Piłkarz wykańczał podania Piotra Brożka z boku pola karnego celnymi strzałami głową, wzbudzając w tym uznanie kolegów.
Po serii rzutów wolnych przyszedł czas na szlifowanie rzutów rożnych, a następnie rzutów karnych. W tym samym czasie na Mistrzostwach Świata trwały końcowe minuty meczu Słowacja – Włochy. Ostatecznie Słowacy pokonali mistrzów świata z 2006 roku 3:2 i to oni, a nie Włosi, wyszli z grupy. Wiślacy byli na bieżąco informowani o wyniku meczu. Peter Singlar tak się przejmował sytuacją, że spudłował jedenastki we wszystkich trzech seriach. Za karę musiał wykonać pompki: najpierw 5, potem 10, a na końcu 20, ale prawy obrońca Białej Gwiazdy robił je z uśmiechem na twarzy. „To największy sukces w historii” – mówił po treningu szczęśliwy Peter.
Przed końcem zajęć z boiska lekko kulejąc zszedł Cleber, który ucierpiał przy jednym z zagrań, trenowali natomiast Radosław Sobolewski, Łukasz Garguła i Marcelo, którzy przedpołudnie spędzili na siłowni.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















