Strona główna » Aktualności » „To dobry człowiek i doświadczony obrońca”

„To dobry człowiek i doświadczony obrońca”

Data publikacji: 24-01-2011 10:23



„Znamy się z czasów, kiedy razem graliśmy w AZ Alkmaar. To bardzo dobry człowiek, a przede wszystkim doświadczony obrońca” – mówi o Kew Jaliensie Nourdin Boukhari, który razem z nim występował w drużynie AZ.

Fot. Maks Michalczak, Daniel Gołda Fot. Maks Michalczak, Daniel Gołda

Jakim typem piłkarza jest Kew?
To gracz, który doskonale radzi sobie w powietrzu, wygrywa wiele pojedynków główkowych. Przede wszystkim jednak jego największą zaletą jest gra jeden na jeden.

Jeśli przejdzie do Wisły, to zawodnicy Ekstraklasy będą mieli z nim sporo problemów?
Gwarantuję, że mimo tego, że wygląda na szczupłego, jest bardzo silny i jest sobie wstanie poradzić z każdym graczem drużyny przeciwnej. Jest również w stanie rozpocząć szybki kontratak bardzo dokładnym podaniem.

Jak oceniasz to, że Kew może przyjść do Wisły?
To bardzo dobry ruch transferowy. Mamy mało środkowych obrońców, a taki ktoś jak Kew Jaliens może nam tylko pomóc w tym, żeby być mistrzem. Kew wie, jakie są sportowe cele w Krakowie, to ambitny profesjonalista.

Wiemy, że Jaliens wypytywał Cię o miasto i klub. Czego udało mu się dowiedzieć?
Oczywiście, pytał mnie o to. Kraków w pewnym stopniu przypomina holenderskie miasta, jest sporo zabytków, są częste korki na drogach (śmiech). Pogoda także przypomina tę, którą znamy z Holandii. W porównaniu do innych europejskich miast nie należy do najdroższych, co też jest ważne dla obcokrajowca.

Zostaniesz jego przewodnikiem po Krakowie, jeśli Kew przejdzie do Wisły?
Nie wiem zbyt wiele, ale będę się starał pomóc mu jak mogę z moją znajomością języka polskiego.

Dla Ciebie zapewne to miła niespodzianka, że Jaliens ma szansę zagrać w Wiśle?
Na pewno. Dla mnie to miła informacja, że Kew może przyjść do Wisły. Takie jest jednak życie piłkarza, raz jesteś tu, raz tam. Cieszę się, że będę mógł spędzać wolny czas razem z nim i jego rodziną.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków



do góry strony