Strona główna » Aktualności » Testy wydolnościowe Wiślaków

Testy wydolnościowe Wiślaków

Data publikacji: 20-06-2009 11:43



Padający od rana deszcz nie przeszkodził piłkarzom Wisły w przejściu testów po powrocie z urlopów.

Fot.Grzegorz Czop Fot.Grzegorz Czop

Już od 9:00 rano zawodnicy zestawieni w trójki kolejno ustawiali się w wyznaczonym punkcie na bocznym boisku przy Reymonta. Po chwili jeden z lekarzy odpowiedzialnych za przebieg badań dawał znak do rozpoczęcia biegu.   

W ramach testów zawodnicy okrążali boisko w coraz szybszym tempie. Każdy z piłkarzy biegał do momentu, kiedy poczuł, że takiego tempa biegu nie jest w stanie wytrzymać. Zaczęło się od przebiegnięcia boiska podzielonego na cztery odcinki w ponad minutę. Zawodnicy pokonywali trzy takie okrążenia, a potem mieli pobieraną krew. Po co? "Co każdy odcinek pobiera się krew i sprawdza się poziom zakwaszenia, czyli poziom kwasu mlekowego. To jest bardzo obiektywny czynnik, który mówi o poziomie zmęczenia zawodnika. Na tej podstawie wyznacza się wartości progowe. Te wartości, które są wielokrotnie badane, można porównać. Wielokrotność tych badań daje nam możliwość obiektywnego ocenienia zawodników" - tłumaczył trener Bahr.

Badania wydolnościowe będą kontynuowane 24 czerwca dla piłkarzy, którzy ze względu na wymogi reprezentacyjne dostali dłuższe urlopy oraz dla zawodników narzekających w ostatnich dniach na kłopoty zdrowotne.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony