Strona główna » Aktualności » Tavria Simferopol pokonana

Tavria Simferopol pokonana

Data publikacji: 23-01-2010 17:20



W swoim drugim meczu na zgrupowaniu w Antalyi Wisła pokonała Tavrię Simferopol 3:0. Gole dla Białej Gwiazdy zdobyli Tomas Jirsak, Marcelo oraz Wojciech Łobodziński.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Wisła zaczęła mecz z trzema testowanymi zawodnikami w podstawowym składzie i jednocześnie tylko z trzema Polakami w wyjściowej jedenastce. Tak zestawionej drużynie trochę zajęło, aby znaleźć wspólny język. Mimo to Biała Gwiazda od początku meczu przeważała, dłużej utrzymywała się przy piłce, a z czasem zaczęła stwarzać sobie kolejne okazje. Bramka dla Wisły powinna paść w 24. minucie, kiedy po ofiarnym podaniu do Łobodzińskiego Kirm znalazł się w świetnej sytuacji w polu karnym. Miał odsłonięte pół bramki i wydawało się, że Słoweniec musi trafić, a on uderzył tylko w słupek. Po chwili strzelał znowu „Kiro”, ale tym razem jego strzał z ostrego kąta został wybity na rzut rożny.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!


i skrót wideo!

Biała Gwiazda swoją przewagę udokumentowała w 33. minucie. Punosevać, który był obrócony tyłem do bramki, dostał piłkę, szybko się z nią obrócił i zapewne byłby sam na sam z bramkarzem, gdyby nie to, że został sfaulowany. Piłkę ustawił sobie Tomas Jirsak i precyzyjnym strzałem przeniósł ją nad murem. Futbolówka trafiła jeszcze w słupek i wpadła do siatki. Po chwili Wisła podwyższyła, a Jirsak tym razem zaliczył asystę. Czech podał piłkę z rzutu wolnego z prawej strony boiska, a Marcelo pokazał, że nie zapomniał, jak strzela się bramki i zdobył gola na 2:0.

Przewaga Wisły była w pierwszej części meczu tak duża, że Tavria praktycznie nie stworzyła sobie ani jednej dobrej okazji. Najgroźniej pod bramką Filipa Kurto było po stracie Jirsaka i uderzeniu Korneva z 16 metrów tuż przed tym, jak Biała Gwiazda strzeliła pierwszego gola.

Na drugą połowę Tavria wyszła z 10 nowymi zawodnikami z pola. Nie zmienił się tylko bramkarz. Zanim ta drużyna zdążyła zadomowić się na boisku, już było 3:0. Świetną piłkę na prawe skrzydło posłał Krzysztof Mączyński, a pozycji sam na sam z bramkarzem ukraińskiej drużyny nie zmarnował Wojciech Łobodziński. Szkoda, że Wisła nie wykorzystała kolejnych sytuacji, które miała po kontratakach w drugiej połowie. Biała Gwiazda mogła bowiem pokusić się o jeszcze więcej bramek. Z drugiej strony natomiast okazję do wykazania się mieli Filip Kurto i Łukasz Jarosiński, a także obrońcy Wisły. Kurto świetnie wybronił strzał Feszczuka z rzutu wolnego w 51. minucie, a Mariusz Jop świetnie zatrzymał tego samego zawodnika w 76. minucie, kiedy składał się on do strzału z kilku metrów.

Na koniec kilka słów o kartkach, bowiem zawodnicy Wisły dostali dwie czerwone kartki. Nie wiadomo jednak właściwie, za co arbiter postanowił ich ukarać usunięciem z boiska, gdyż zarówno Anrażowi Kirmowi, jak i Tomasowi Jirsakowi pokazał od razu dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną. Co ciekawe, Kirm nie sfaulował nawet przeciwnika, a jedynie lekko go odepchnął po tym, jak jeden z zawodników Tavrii stanął mu na nodze.

Wisła Kraków - Tavria Simferopol 3:0 (2:0)

1:0 Jirsak 33'
2:0 Marcelo 36'
3:0 Łobodziński 46'

Wisła Kraków: Kurto (68' Jarosiński) – Burliga, Cleber, Marcelo, Alvarez (68' Czekaj) – Łobodziński, Jirsak (59' Jop), Issa Ba (68' Chrapek), Kirm (43' Mączyński) – Poljak, Punosevac

Tavria Simferopol
I połowa: Startsev – Antoniuk, Monakhov, Kowalczuk, Haliuza – Chabłow, Kornev, Zborowski – Dawidov – Idahor, Platon

II połowa:
Startsev – Hajduczek, Doneć, Lycenko – Korobka, Ljubenović, Marković, Pnicki – Gigiadze – Feszczuk, Pruszenko

Żółte kartki: Marcelo, Chrapek, Poljak (Wisła) – Haliuza, Pruszenko (Tavria)
Czerwone kartki: Kirm, Jirsak (Wisła)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony