Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tarasiewicz: Wisła miała więcej do zaoferowania w ofensywie
Data publikacji: 26-04-2015 20:31Podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza nie zdołali zdobyć żadnej bramki pod Wawelem i muszą przełknąć gorycz porażki. Po 29. kolejkach drużyna Korony Kielce zajmuje dziesiąte miejsce w ligowej tabeli.
Opiekun Korony Kielce powiedział na konferencji prasowej, że jego piłkarze nie zrealizowali założeń, ulegając Wiśle pod Wawelem. „Przyjechaliśmy dzisiaj z zamiarem odniesienia zwycięstwa, bo taki rezultat mógł spowodować, przy wygranej w następnym meczu w Kielcach, że zapewnilibyśmy sobie byt w Ekstraklasie. Myślę, że Wisła wygrała dzisiaj, bo miała więcej do zaaferowania w ofensywnie, strzeliła pierwsza bardzo ładną bramkę, chociaż my też mogliśmy objąć prowadzenie. Z przebiegu meczu trzeba powiedzieć, że ten potencjał ofensywny był w Wiśle na wyższym poziomie i to zrobiło różnicę” – podsumował spotkanie trener Tarasiewicz.
„Nie ma reguły, to jest piłka nożna, jak się oddaje więcej strzałów, to się wygrywa mecz. Równie dobrze już ta pierwsza bramka Guerriera mogła dać zwycięstwo Wiśle. Próbowaliśmy grać, stwarzać zagrożenie, ale nie udało się rozmontować obrony krakowian. Zasłużyliśmy chociaż na jedno trafienie, ale mimo wszystko Wisła miała więcej okazji” – ocenił.
Korona nie zdołała awansować do pierwszej ósemki, lecz trener Tarasiewicz zapewnia, że jego gracze zrobią wszystko, aby w kolejnym spotkaniu powalczyć o komplet oczek. Jak opiekun Korony oceni dotychczasowe poczynania swoich piłkarzy? „Musielibyśmy zamówić catering i posiedzieć tutaj, bo tego nie da się opisać w dwóch słowach. Wiem, na jakim etapie sportowym byliśmy na początku sezonu, cały czas walczymy o utrzymanie, znamy swoje miejsce w szeregu. Chłopcy wykonali wielką pracę, trzeba im to oddać. Na dzień dzisiejszy mamy 36 punktów, postaramy się zrobić wszystko, aby z Lechią wywalczyć trzy punkty, a później gramy dalej” – zakończył Ryszard Tarasiewicz.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















