Strona główna » Aktualności » Tarasiewicz: Chciałem podziękować moim zawodnikom

Tarasiewicz: Chciałem podziękować moim zawodnikom

Data publikacji: 01-06-2014 20:45



Zawodnicy trenera Ryszarda Tarasiewicza, mimo iż jako pierwsi objęli prowadzenie, nie zdołali odnieść pod Wawelem zwycięstwa w meczu kończącym rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Jak po ostatnim gwizdku arbitra podsumował pojedynek z Wisłą Kraków opiekun gości? „W pierwszej kolejności gratuluję zwycięstwa. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy to spotkanie, strzeliliśmy ładną bramkę. Następnie przytrafiły się nam dwa błędy indywidualne. Gdybyśmy utrzymali wynik 1:0 do przerwy, to tego meczu nie przegralibyśmy. Generalnie, po ostatnim meczu sezonu, mogę mówić o samych pozytywach, jak na beniaminka” – zaczął trener Zawiszy. „Myślę, że dużo zespołów, które zajmują miejsca od dziewiątego do szesnastego, chciałyby być na naszym miejscu po rundzie zasadniczej i zdobyć także Puchar Polski. Chciałem publicznie podziękować moim zawodnikom za godną postawę w całych rozgrywkach” – zaznaczył.

Za nami ostatnie pojedynki w sezonie T-Mobile Ekstraklasy 2013/2014, lecz trener Tarasiewicz nie może być pewny swojej trenerskiej przyszłości. „Nie jest sekretem, że miałem zapytania z dwóch lig zagranicznych – Francji i Szwajcarii– i nie ukrywam, że chciałbym spróbować popracować za granicą, tym bardziej, że nie byłoby problemu, jeśli chodzi o barierę językową” – powiedział. „Jest to niezręczna i nieprzyjemna sytuacja dla mnie i dla Pana Osucha, bo czas ucieka. Ktoś musiałby ewentualnie przejąć zespół, a ja też nie mogę zwodzić czy czekać na odpowiedź. Może być taka sytuacja, że nie uda się poza granicami i tutaj też karty zostaną rozdane. Wówczas zostanę bez pracy i z tym się liczę” – dodał na zakończenie.
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony