Strona główna » Aktualności » Tak grają Pszczółki

Tak grają Pszczółki

Data publikacji: 03-08-2018 10:27



W meczu 3. kolejki Lotto Ekstraklasy zmierzą się Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków. Dla piłkarzy Jagi będzie to druga okazja do zaprezentowania się przed własną publicznością, natomiast Wiślacy po raz pierwszy rozegrają mecz poza własnym stadionem.  

Obie drużyny w pierwszej kolejce osiągnęły wynik, który nie satysfakcjonował żadnej z nich – Wisła tylko zremisowała z Arką, natomiast zawodnicy z Podlasia dość niespodziewanie ulegli gdańskiej Lechii. Druga seria spotkań przyniosła obu zespołom premierowe zwycięstwa. Wiślacy pokonali beniaminka z Legnicy, a piłkarze Jagiellonii zdobyli 3 punkty w Gdyni. Mecz z Białą Gwiazdą to niejedyne wyzwanie dla trenera Ireneusza Mamrota, gdyż parę dni wcześniej, w ramach kwalifikacji do Ligi Europejskiej, jego zespół czeka rewanżowe spotkanie z Rio Ave. Pierwsze starcie Pszczółki wygrały 1:0, więc do Portugalii jadą bronić skromnej zaliczki, co szkoleniowiec będzie musiał wziąć pod uwagę i dokonać odpowiednich zmian tak, by właściwie rozłożyć sił zawodników na oba mecze. Na kogo postawi były trener Chrobrego Głogów i kto rozpocznie sobotnie spotkanie od pierwszych minut?

Bramkarz: Marián Kelemen
 
Mimo upływu lat, podstawowy golkiper białostockiej drużyny ciągle jest numerem jeden wśród strzegących dostępu do bramki Jagiellonii. W poprzednim sezonie doświadczony Słowak wystąpił w  23 meczach, 8 razy zachowując czyste konto. Obecne rozgrywki to dla jednokrotnego reprezentanta swojego kraju 2 spotkania, w tym jedno bez utraty gola. 38-latek nie dopuścił do strzelenia bramki także w pierwszym pojedynku z Rio Ave, walnie przyczyniając się do zwiększenia szans na awans do kolejnej rundy eliminacji europejskich pucharów. 
 
Obrońcy: Guilherme, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Łukasz Burliga
 
Trener Mamrot preferuje grę czwórką obrońców, więc zapewne i tym razem ujrzymy ustawienie, które mogliśmy oglądać podczas dwóch pierwszych kolejek. Pewne miejsce na lewej stronie boiska ma Guilherme, który w meczu z Arką nie wystąpił z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę, otrzymaną już w starciu z Lechią. Brazylijczyk z portugalskim paszportem na stadion przy ulicy Słonecznej trafił rok temu, odchodząc z Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Od tej pory w nowych barwach zdążył rozegrać 31 ekstraklasowych gier, sześciokrotnie notując asystę. Po przeciwnej stronie najpewniej zobaczymy Łukasza Burligę. Były zawodnik Wisły Kraków, z którą w sezonie 10/11 zdobył swoje jedyne Mistrzostwo Polski, do Jagi dołączył w zimie 2016 roku i przez półtorej roku wystąpił w 71 meczach. W obecnych rozgrywkach widzieliśmy go na murawie tylko w pojedynku z Arką, kiedy zagrał pełne 90 minut. Środek defensywy tworzą Ivan Runje i Nemanja Mitrović. Zarówno pierwszy z nich, Chorwat, jak i Słoweniec, w 2 dotychczasowych meczach nie zeszli z boiska przed końcowym gwizdkiem. Jednak w poprzednim sezonie więcej spotkań zaliczył Runje - w 33 starciach zdobył jedną bramkę i raz asystował kolegom z drużyny. Natomiast Mitrovicia oglądaliśmy w 24 kolejkach, podczas których jednokrotnie wpisał się na listę strzelców.
 
Pomocnicy: Taras Romanczuk, Rafał Grzyb, Martin Pospíšil 
 
Rotacja spowodowana grą na dwóch frontach ominęła Tarasa Romanczuka, który niezależnie od rozgrywek gra wszystko od początku do końca. Jednokrotny reprezentant Polski w minionym sezonie jeden z najlepszych ekstraklasowych pomocników wystąpił w 33 meczach, 5 razy pokonując bramkarzy rywali, a także notując 3 ostatnie podania. Drugim z pomocników obarczonych defensywnymi zadaniami powinien być Rafał Grzyb. Aktualny kapitan Jagi jest jej zawodnikiem od lutego 2010 roku, kiedy do Białegostoku trafił z Bytomia. Od tego momentu 35-latek zagrał w żółto-czerwonej koszulce prawie 270 meczów, natomiast w obecnym ligowym sezonie zaliczył tylko 75 minut w spotkaniu z Arką. Piłkarzem ustawionym wyżej zapewne będzie Martin Pospíšil. Czeski ofensywny pomocnik w dotychczasowych 2 kolejkach wystąpił 2 razy, spędzając na boisku łącznie ponad 160 minut i zanotował jedną asystę. Sezon 2017/18 to dla trzykrotnego reprezentanta swojego kraju 35 ligowych gier, 5 bramek i 2 ostatnie podania.
 
Skrzydłowi/napastnicy: Jakub Wójcicki, Roman Bezjak, Karol Świderski
 
Dopóki Pszczółki grają w Europie, pozycja lewoskrzydłowego wydaje się należeć do Jakuba Wójcickiego. 30-latek z Warszawy w dwóch rozegranych meczach spędził na murawie niemal pełne 180 minut, jednak nie zdołał swojej gry udokumentować ani bramką, ani asystą. Zeszły rok jednokrotny zdobywca Pucharu Polski (z Zawiszą Bydgoszcz) spędził w Krakowie, zakładając koszulkę lokalnego rywala Wisły. Zdecydowanie lepsze statystyki ma drugi z bocznych pomocników, Karol Świderski. 21-latkowi do zdobycia dwóch goli wystarczyło zaledwie 68 minut starcia z Arką Gdynia. Młodzieżowy reprezentant Polski zaliczył fantastyczny występ i możemy przypuszczać, że jeżeli nie pojawi się od pierwszych minut w meczu z Rio Ave, to pojedynek z Wisłą rozpocznie już w wyjściowej jedenastce. Bez wątpienia jednym z problemów trenera Mamrota jest pozycja środkowego napastnika. Zarówno Cillian Sheridan, jak i Roman Bezjak w dotychczas rozegranych spotkaniach nie wpisali się na listę strzelców. Obaj atakujący rażą swoją nieskutecznością i utrudniają szkoleniowcowi wybór snajpera na mecz z Wisłą. Jednak my stawiamy na Bezjaka, gdyż Sheridan wystąpił w pierwszym pojedynku z Rio Ave i lepiej zna specyfikę tego rywala, więc prawdopodobnie zobaczymy go również w dzisiejszym rewanżu, co pośrednio sprawi, że mniej zmęczony Słoweniec zajmie jego miejsce w następnej ligowej kolejce. 
 
Starcie Jagiellonii z Wisłą bez wątpienia będzie jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 3 kolejki Lotto Ekstraklasy. Z całą pewnością możemy stwierdzić, że Wiślacy przyjadą do Białegostoku zmotywowani i żądni kolejnych zwycięstw. Natomiast forma i zaangażowanie gospodarzy z Podlasia może być uzależnione od wyniku, jaki osiągną w Portugalii. Niemniej jednak liczymy na ciekawe widowisko i wierzymy w kolejne 3 punkty Białej Gwiazdy!
 
Michał Stompór 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 


do góry strony