Strona główna » Aktualności » Tak grają Legioniści

Tak grają Legioniści

Data publikacji: 07-03-2017 12:00



W najciekawiej zapowiadającym się meczu 25. kolejki Lotto Ekstraklasy Biała Gwiazda zmierzy się przy Łazienkowskiej z Legią Warszawa. Podopieczni Jacka Magiery odpadli już z europejskich pucharów, a jeszcze w 2016 roku pożegnali się z Pucharem Polski, w związku z czym pozostaje im wyłącznie skupić się na lidze. W stolicy na murawie zameldują się więc najlepsi obecnie gracze Legii. Kto znajduje się wśród nich? Zapraszamy na taktyczną analizę mistrza Polski.


W ostatniej kolejce o sile Legionistów przekonali się gracze Zagłębia, jednak wcześniej piłkarze z Warszawy ulegli u siebie Ruchowi Chorzów i zremisowali z Bruk-Betem. Po przełamaniu złej wyjazdowej serii krakowianie nie są bez szans, na pewno jednak będzie to starcie o wiele trudniejsze niż w Gliwicach. Kilku reprezentantów Polski, zawodnicy z przeszłością w Premier League, Bundeslidze i Eredivisie - skład Legii musi robić wrażenie na jej rywalach. Tabela pokazuje jednak, że nikt nie jest nie do pokonania!

Bramkarz: Arkadiusz Malarz
 
Po odejściu z Łazienkowskiej Dušana Kuciaka, który po nieudanym epizodzie w Hull przeszedł do Lechii, mówiło się, że jego ówczesny zmiennik Arkadiusz Malarz nie sprosta wyzwaniu. W związku z tym trwały poszukiwania kogoś, kto wzmocni rywalizację między słupkami. W poprzedniej przerwie zimowej Legia zakontraktowała dobrze nam znanego Radosława Cierzniaka, który jednak w Warszawie ponownie wygodnie rozsiadł się na ławce rezerwowych. 37-letni Malarz przeżywał i przeżywa nadal swoją kolejną młodość, wiele razy ratując Legionistom punkty. Były bramkarz m.in. Panathinaikosu Ateny był również jednym z głównych autorów awansu Legii do Ligi Mistrzów - gdyby nie on, w dwumeczu z Trenčinem warszawiacy mogli polec naprawdę wysoko.
 
Obrońcy: Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Maciej Dąbrowski, Adam Hloušek
 
W zespole Legii występuje dwóch zawodników, którzy stanowili o sile kadry narodowej Polski podczas Euro 2016. Do 24-krotnego reprezentanta kraju Michała Pazdana, zimą dołączył prawy obrońca Artur Jędrzejczyk, który ma na swoim koncie o cztery występy w koszulce z orzełkiem więcej. „Jędza” stał się ponoć najlepiej opłacanym piłkarzem Ekstraklasy, w związku z czym beż żalu pożegnał rosyjski Krasnodar i po raz trzeci zaczął grać w Legii. Na przeciwnej flance na murawie zaprezentuje się jedyny nominalny lewy obrońca w składzie warszawskiego zespołu - Adam Hloušek. Były zawodnik Stuttgartu, który od 2009 roku przewija się przez kadrę narodową Czech, w obecnych rozgrywkach może poszczycić się dwiema asystami i trzema żółtymi kartkami. Jedynym graczem defensywy Legii, który nie miał okazji debiutu w swojej reprezentacji jest 29-letni Maciej Dąbrowski, który w ostatniej kolejce strzelił gola swojemu byłemu zespołowi - Zagłębiu Lubin.

Pomocnicy: Michał Kopczyński, Thibault Moulin, Guilherme, Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radović
 
Druga linia Legionistów jest zdecydowanie bardziej kosmopolityczna niż defensywa. Ostatnimi czasy od pierwszej minuty na plac gry wybiega pięciu zawodników z pięciu krajów. Najmłodszym z nich jest 24-letni Michał Kopczyński, który w obecnych rozgrywkach na dobre wskoczył do pierwszego składu Legii, zastępując wypalonego nieco Tomasza Jodłowca, który nie potrafi wrócić do swojej dyspozycji z czasów, gdy szkoleniowcem warszawskiego klubu był Stanisław Czerczesow. Wraz z Kopczyńskim odpowiedzialny za zabezpieczanie tyłów jest Thibault Moulin - jeden z transferów Besnika Hasiego, który wypalił. Przed wyżej wspomnianą dwójką w rolę rozgrywającego wciela się Vadis Odjidja-Ofoe, były gracz m.in. Norwich City. Belg na przestrzeni kilku miesięcy z najbardziej wyśmiewanego piłkarza Ekstraklasy, stał się jej ambasadorem i na jego zagrania będą musieli uważać wiślaccy gracze. Na skrzydłach zameldują się najprawdopodobniej Guilherme oraz Miroslav Radović. Brazylijczyk słynie ze swojej zrywności na skrzydle, a Radović jest drugim po Odjidji-Ofoe mózgiem zespołu. Serb, który powrócił do Legii po epizodach w Chinach, Słowenii i Serbii, znowu pokazuje, że w Ekstraklasie należy się z nim liczyć. Zawodnik, który większość swej kariery spędził w Warszawie, może występować także jako fałszywy napastnik. Wówczas na skrzydle swoją szansę mogą dostać Kasper Hämäläinen lub Michał Kucharczyk. 
 
Napastnik: Tomaš Nečid
 
Czech był przedstawiany jako najważniejszy transfer Legii zimą, jednak jak dotąd o jego grze nie można powiedzieć wiele dobrego. W starciu z Zagłębiem prezentowany jako zbawca warszawskiego ataku 44-krotny reprezentant naszych południowych sąsiadów nie podniósł się nawet z ławki rezerwowych. Wydaje się jednak, że czas będzie sprzymierzeńcem Nečida i z każdym kolejnym treningiem będzie on lepiej wkomponowany do zespołu. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że wypożyczony z Bursasporu napastnik w meczu z Wisłą pojawi się od pierwszego gwizdka. 
 
Starcia z Legią od zawsze cieszyły się wielkim zainteresowaniem mediów i kibiców. Za każdym razem spotkanie dwóch znanych firm elektryzuje i przyciąga na stadiony rzeszę fanów. Zapraszamy i kibiców Białej Gwiazdy, by szczelnie wypełnili sektor gości i pomogli swojej ukochanej drużynie, by ta spróbowała utrzeć nosa zespołowi, którego celem co roku jest mistrzostwo kraju. 
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony