Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak grają Górnicy
Data publikacji: 23-08-2018 09:03W sobotnim spotkaniu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy na stadionie przy ulicy Reymonta zmierzą się jedne z najbardziej utytułowanych polskich drużyn - Wisła Kraków i Górnik Zabrze. W tabeli obie drużyny dzielą dwie pozycje i dwa punkty, co zwiastuje wyrównany i emocjonujący pojedynek.
W którym mieście panują obecnie lepsze nastroje? Jeżeli porównamy wyłącznie Białą Gwiazdę i Górników, zdecydowanie bardziej pozytywna atmosfera unosi się nad murawą krakowskiej Wisły. Wspaniałe zwycięstwo odniesione nad liderem z Poznania dodało Wiślakom nie tylko pewności, ale także skrzydeł, na których drużyna będzie chciała wznieść się na wyżyny swoich umiejętności także w kolejnym spotkaniu. Natomiast w Zabrzu, po przegranym starciu z Lechią, morale zdecydowanie osłabły, a zespół po bolesnej lekcji, której zabrzanom w europejskich pucharach udzielił słowacki Trenczyn, niejako stracił wiarę we własne możliwości, co mogliśmy zaobserwować podczas meczu z gdańszczanami. Wydaje się, że śląska młodzież właśnie przechodzi mały kryzys, a trener Marcin Brosz po raz kolejny musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli Trójkolorowym wrócić na właściwe tory. Kogo tym razem pośle w bój były szkoleniowiec Piasta Gliwice i jak ustawi swój zespół na najbliższy pojedynek?
Bramkarz: Tomasz Loska
22-latek z Knurowa jest niekwestionowanym numerem jeden między słupkami zabrzańskiej bramki. Niemal od momentu dołączenia do I zespołu wskoczył do pierwszej jedenastki, a miejsca w podstawowym składzie nie oddał przez ponad dwa sezony. W poprzednich rozgrywkach młodzieżowy reprezentant Polski wystąpił w 36 ligowych starciach, notując 7 czystych kont, natomiast w tym roku rozegrał łącznie 8 meczów, zaledwie raz nie dopuszczając do utraty bramki.
Obrońcy: Adrian Gryszkiewicz, Paweł Bochniewicz, Dani Suarez, Kacper Michalski
W 5 dotychczasowych kolejkach defensywa zabrzan sześciokrotnie musiała uznać wyższość ligowych rywali. Wynik ten nie należy do najlepszych, jednak w ekstraklasowym zestawieniu zaledwie 5 drużyn może pochwalić się bardziej szczelną obroną. Średnia wieku tej formacji to zaledwie 21,5 lat, co bez wątpienia plasuje piłkarzy Górnika na czele najmłodszych defensorów w całej ligowej stawce. Młodość w większości przypadków nieodzownie łączy się z brakiem boiskowego doświadczenia, które jednak kiedyś trzeba zdobyć, a jedyną możliwą drogą w tym przypadku jest po prostu jak najczęstsza gra. Marcin Brosz nie boi się stawiać na zawodników, którzy w innych klubach zostaliby uznani za jeszcze juniorów. Potwierdzeniem futbolowej filozofii trenera Górników jest wystawianie do gry na bokach obrony dwóch 18-latków, Adriana Gryszkiewicza i Kacpra Michalskiego. Pierwszy z nich w tym sezonie wystąpił we wszystkich rozegranych przez Ślązaków spotkaniach, notując w nich jedną asystę, jednak w pojedynku z Arką Gdynia musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu otrzymania dwóch żółtych kartek. Po przeciwnej stronie boiska powinniśmy zobaczyć drugiego z nastolatków, który w trwającym sezonie nie pojawił się na murawie w pucharowych starciach, natomiast oglądaliśmy go w 5 rozegranych ekstraklasowych kolejkach. Na środku defensywy ekipy z Roosevelta na pewno wystąpi kolejny z młodych zawodników, Paweł Bochniewicz. 22-latek po raz kolejny wypożyczony z Udinese do tej pory zdążył wystąpić w dwóch ligowych meczach, w który raz zapisał się na listę strzelców, niestety jako zdobywca samobójczego trafienia. Jego boiskowym partnerem niemal na pewno będzie Dani Suarez. Zawodnik urodzony w Madrycie do Zabrza trafił w zimie 2017 roku i od tej pory 64 razy zakładał koszulkę Górników. Obecne rozgrywki to dla 28-latka cztery ekstraklasowe starcia i dwie bramki.
Pomocnicy: Szymon Matuszek, Maciej Ambrosiewicz, Konrad Nowak
W pojedynku z Lechią kontuzji doznał jeden z najlepszych zawodników Górnika, Szymon Żurkowski. Chociaż pierwsze wiadomości sugerowały, iż kontuzja gwiazdy zabrzan może skutkować dłuższą absencją, 20-latek ma szansę wystąpić w Krakowie, jednak jeżeli pojawi się w stolicy Małopolski, to najprawdopodobniej usiądzie na ławce rezerwowych. W jego miejsce może wskoczyć Konrad Nowak - na papierze pierwszy rezerwowy środkowy pomocnik. Obok byłego gracza Ruchu zapewne ujrzymy kapitana Górników, Szymona Matuszka. Były piłkarz Dolcanu Ząbki meldował się na murawie w każdym z 9 pojedynków rozegranych w tym sezonie, nie zapisując na swoje konto ani bramki, ani asysty. Obok niego niemal na pewno zobaczymy Macieja Ambrosiewicza. Kolejny z młodych zawodników wystąpił w każdej z 5 ligowych kolejek, jednak tylko w 3 z nich mogliśmy go oglądać w pełnym wymiarze czasowym.
Skrzydłowi/napastnicy: Daniel Smuga, Igor Angulo, Jesus Jimenez
W poprzednich rozgrywkach niemal do samego końca o tytuł króla strzelców walczyło dwóch hiszpańskich snajperów - Igor Angulo i Carlos López. W obecnym sezonie forma iberyjskich napastników już nie przypomina tej sprzed paru miesięcy, a obaj piłkarze walczą nadal, jednak głównie z własną nieskutecznością. Bardziej doświadczony Angulo piłkę w siatce umieścił zaledwie dwa razy, natomiast Carlitos w koszulce Legii Warszawa całkowicie zatracił strzelecki instynkt, premierowe trafienie w lidze zdobywając dopiero w ostatniej kolejce. Pozostali ofensywni gracze Górników również nie imponują snajperską formą - drugi z zabrzańskich Hiszpanów, Jesus Jimenez, jeszcze nie trafił do siatki rywali, a Daniel Smuga choć bramkę zdobył już w pierwszym meczu, to od 4 spotkań nie może poprawić swojego bramkowego dorobku.
Mimo, iż Górnicy nie są tą samą drużyną, którą mogliśmy oglądać w poprzednim sezonie, niewątpliwie nadal znajdują się w gronie najbardziej wymagających ligowych rywali. Młodzieńcza fantazja wspierana przez bardziej doświadczonych zawodników, takich jak Angulo czy Matuszek, po raz kolejny ma ochotę na walkę o najwyższe ligowe cele. Chociaż zabrzanom życzymy jak najlepiej, mamy nadzieję, że tym razem 3 punkty zostaną w Krakowie, a Wisła wyjdzie zwycięsko z kolejnego starcia!
Michał Stompór
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















